Już za kilka tygodni będziemy wiedzieć, czy Manchester City będzie mógł zagrać w następnej edycji Ligi Mistrzów. Klub odwołał się od decyzji o dyskwalifikacji do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, a jego apelacja zostanie rozpatrzona już na początku czerwca.
Los Manchesteru City znajduje się w rękach sędziów trybunału (fot. Reuters)
Przypomnimy, że Manchester City został ukarany przez UEFA za wielokrotne łamanie reguł Finansowego Fair Play. Klub był już wcześniej napominany przez europejską centralę i wzywany do złożenia wyjaśnień, jednak – ujmując to dość łagodnie – niewiele sobie z tego wszystkiego robił.
UEFA uznała, że miarka w końcu się przebrała i w lutym nałożyła na mistrza Anglii bardzo dotkliwą karę. Manchester City został wykluczony z rozgrywek Champions League na okres dwóch kolejnych sezonów, a także będzie musiał zapłacić karę finansową w wysokości 30 milionów euro.
Co ciekawe, klub w swoim komunikacie przyznał, że nie jest zaskoczony karą, jednak będzie walczył o sprawiedliwość. Na Etihad Stadium są pewni, że odwołanie do CAS przyniesie zamierzony skutek, jednak argumenty UEFA wydają się być mocne.
Władze europejskiego futbolu groziły już w przeszłości palcem różnym klubom i decydowały się na ich karanie. Przypadek City to jednak swego rodzaju ewenement, ponieważ mowa o jednym z największych graczy na kontynencie.
Na decyzję CAS czekają nie tylko Pep Guardiola i jego piłkarze. Gdyby bowiem się okazało, że kara zostanie utrzymana w mocy, wtedy drużyny znajdujące się obecnie poza TOP4 w Premier League zyskają możliwość powalczenia o awans do Ligi Mistrzów. Na piątej lokacie plasuje się aktualnie Manchester United, ale nawet dziewiąty Arsenal, który traci do Czerwonych Diabłów zaledwie pięć punktów nie byłby w tej rywalizacji bez szans.
Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu ma zadecydować o losie Obywateli w dniach 8-10 czerwca.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.