– W poniedziałek Patryk spotkał się z trenerem Moskalem, sam poszedł się z nim spotkać. Trener powiedział mu jak widzi sytuację i jak widzi ją drużyna. Wyjaśnił mu też, co powinien zrobić Patryk, żeby zacząć dalej rozmawiać – powiedział Adrian Ochalik, rzecznik prasowy Wisły.
– Piłkarz musi zrozumieć, że pewne zasady obowiązują wszystkich. Musi też przeprosić trenera i drużynę, bo jeśli najpierw powiedział „przepraszam”, a chwilę później poinformował, że nie chce być branym pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Zagłębiem i że woli grać w Młodej Ekstraklasie, to wyklucza to, co powiedział moment wcześniej – zaznaczył Ochalik.
We wtorek sytuacja zostanie definitywnie zakończona i wyjaśniona. – Decyzja w sprawie Patryka Małeckiego zostanie podjęta definitywnie we wtorek. Zarząd i dyrektor sportowy cały czas obradują w tej sprawie. Temat jest trudny, a decyzję trzeba podjąć po przemyśleniach – zakończył Ochalik.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.