– To oczywiste, że dedykujemy to zwycięstwo Davide Astoriemu – powiedział po spotkaniu w Londynie Giorgio Chiellini. Obrońca Juventusu nie ukrywał wzruszenia z powodu śmierci kolegi, z którym grał w reprezentacji narodowej.
Giorgio Chiellini nie ukrywał swojego wzruszania (fot. Grzegorz Wajda)
Astori został w niedzielę znaleziony martwy w swoim hotelowym pokoju. Jak wynika z najświeższych doniesień, powodem zgonu kapitana Fiorentiny była ukryta wada serca.
Przed spotkaniami Ligi Mistrzów pamięć Włocha uczczono minutą ciszy, a zawodnicy Juventusu zadedykowali mu zwycięstwo nad Tottenhamem. – W czwartek czeka nas pogrzeb Davide. To będzie bardzo trudny dzień dla wszystkich, którzy go znali i mieli okazję grać z nim w drużynie. Po raz ostatni powiemy mu „ciao” – dodał Chiellini.
Doświadczony defensor „Starej Damy”, podobnie jak Gianluigi Buffon, nie ukrywał przed początkiem środowego starcia na Wembley swojego wzruszania, kiedy podobizna Davide Astoriego została wyświetlona na stadionowym telebimie.