Alessandro Del Piero mógł na początku swojej kariery zasilić sobotniego rywala Starej Damy – AC Milan. Legenda Juventusu żartuje, że w dalszym ciągu jest gotowa na transfer do rossonerich.
Del Piero mógł przed ponad dwudziestoma laty trafić do AC Milan
– Berlusconi chciał sprowadzić mnie do Milanu jeszcze jako nastolatka, gdy grałem dla Padovy. Żądali zbyt dużo pieniędzy, a potem pojawiło się Juve i wszystko szybko poszło – mówi 40-latek.
– Teraz jestem wolny, jeżeli jeszcze mnie chce, to jestem tutaj – żartuje najlepszy w historii strzelec Starej Damy.
W sobotę jego były klub zmierzy się właśnie z rossonerimi. Jak Del Piero wspomina swój pierwszy mecz z AC Milan? – Dla mnie było to święto, zadzwonił do mnie Agnelli, by życzyć powodzenia. Przegraliśmy 0:1, Eranio strzelił dla Milanu, ale ten telefon będę pamiętał do końca życia – mówi napastnik.
Czy w sobotni wieczór piłkarze Massimiliano Allegriego i Filippo Inzaghiego stworzą ciekawe widowisko? – Pippo nie ma łatwo, dużo trudniej być trenerem, zwłaszcza we Włoszech. Życzę mu wszystkiego dobrego, ale ja jestem juventino. Będzie 2:1 dla nas – kończy popularny Alex.