Tottenham Hotspur przystąpi do finałowej części sezonu ligowego bez jednego ze swoich liderów. Przeciwko Manchesterowi United nie będzie mógł bowiem zagrać Dele Alli.
Delle Alli nie zagra w meczu z Manchesterem United (fot. Reuters)
Powodem absencji pomocnika nie jest kontuzja czy zawieszenie za kartki, a jego aktywność w mediach społecznościowych. Chodzi o film, który Alli wrzucił na Snapchata, w którym ewidentnie drwił sobie z osoby pochodzenia azjatyckiego. Do zdarzenia doszło w momencie, gdy koronawirus rozprzestrzeniał się wyłącznie na terenie Chin.
Wszystko zostało bardzo szybko nagłośnione przez media, a chociaż sam zainteresowany wideo usunął i przeprosił, to wcale nie zakończyło sprawy. Zachowanie piłkarza wzięła bowiem pod lupę Angielska Federacja Piłkarska, która uznała, że Alli zasłużył na karę.
Pomocnik Tottenhamu został zawieszony na jeden mecz i z tego powodu nie będzie mógł pomóc swoim kolegom w niezwykle ważnym starciu z Manchesterem United. Oprócz tego, na 24-latka nałożona została grzywna w wysokości 50 tysięcy funtów.
Nieobecność tak kluczowego zawodnika to poważny problem dla Jose Mourinho. Od początku sezonu Alli wystąpił bowiem na wszystkich frontach w 35 meczach, w których strzelił dziewięć goli i zapisał na swoim koncie sześć asyst.
Starcie Tottenhamu z Manchesterem zaplanowano na 19 czerwca (piątek) na godzinę 21:15.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.