Spotkanie na Juventus Stadium zaczęło się od zdecydowanych ataków gospodarzy. W 6. minucie po strzale Jonathana Davida, piłka trafiła w słupek. W 11. minucie z kolei znalazła już drogę do siatki. Po rzucie wolnym, z dystansu próbował Fabio Miretti. Po drodze jednak piłka odbiła się od głowy Bremera, kompletnie myląc Emila Audero.
W 15. minucie z kolei za wcześniejsze pudło zrehabilitował się David, wykorzystując prostopadłe podanie Khephrena Thurama. Cremonese okazje do zdobycia kontaktowej bramki mogli mieć w 24. minucie. Wówczas w polu karnym, Manuel Locatelli ostro zaatakował Dennisa Johnsena. Sędzia Ermano Feliciani nie podyktował jednak rzutu karnego dla gości. Ukarał za to czerwoną kartką trenera Davide Nicolego, który głośno protestował przeciwko jego decyzji.
Jedenastkę za to w 35. minucie otrzymało Juve, po zagraniu ręką Federico Baschirotto. Strzał Kenana Yildiza obronił co prawda Audero, ale przy dobitce, Indonezyjczyk był już bezradny. Turecki pomocnik mógł przed przerwą zaliczyć jeszcze jedno trafienie, ale Audero znakomicie interweniował po jego pięknej, indywidualnej akcji.
Druga połowa również zaczęła się od mocnego uderzenia „Starej Damy”. W 48. minucie Filippo Terracciano starał się powstrzymać strzał Westona McKenniego, ale zamiast tego, wpakował ją do własnej bramki. McKenny sam chciał jednak także wpisać się na listę strzelców, stąd też w 53. minucie oddał kolejny strzał. Audero był jednak na posterunku. Amerykanin dopiął jednak swego w 64. minucie, kiedy mocnym strzałem głową z ok. 10 metrów zamknął dośrodkowanie Pierre Kalulu.