Już w poniedziałek rozegrane zostanie najważniejsze spotkanie dla kibiców w Łodzi, czyli derby tego miasta. – Nasze nastroje są bardzo bojowe – powiedział Jakub Bartkowski, piłkarz Widzewa.
Tym razem derby rozegrane zostaną na stadionie ŁKS-u. Początek spotkania zaplanowany jest na godzinę 13:45. – Ten mecz derbowy będzie najważniejszym spotkaniem w tym sezonie. Tym bardziej, że musimy się zrehabilitować kibicom za porażkę z tamtej rundy. Od nas nie jest wymagana walka tylko o trzy punkty, lecz zdobycie ich – zaznaczył Bartkowski.
W ostatnich trzech spotkaniach Widzew nie zdobył ani jednego punktu. – Na pewno te trzy porażki muszą wpłynąć na nas mobilizująco. Straciliśmy za dużo punktów w tych meczach, w których nie potrafiliśmy wygrać. To były mecze, w których mogliśmy zwyciężać. Nie udało się, ale teraz jest idealny mecz, na przełamanie się i poprawienie nastrojów naszych, trenerów i przede wszystkim kibiców – zapowiedział Bartkowski.
Jesienią na stadionie Widzewa lepsi okazali się goście. Wówczas jedynego gola strzelił Marcin Mięciel.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.