Ostatni etap Ligi Mistrzów albo (nie)zwykłe spotkanie ligowe – nieistotne. Starcia klubów ze stolicy Hiszpanii zawsze budzą mnóstwo emocji i piszą interesujące scenariusze. Nie inaczej stało się przy okazji hitu 22. kolejki La Liga.
Karim Benzema dał Realowi prowadzenie. (fot. Reuters)
90+2′ – Koniec! Real zwycięża i umacnia się na pozycji lidera.
90′ – Arbiter dolicza 2 minuty do podstawowego czasu gry.
88′ – Spore zamieszenia po faulu na Valverde. Gracze Realu domagali się drugiego upomnienia dla Felipe, lecz jedynym ukaranym stał się Casemiro.
84′ – Żółty kartonik za groźny atak Mendy’ego na Vrsaljko.
81′ – Vinicius wbiegł z piłką w pole karne, minął obrońcę, lecz strzelił prosto w Oblaka.
76′ – Odważna próba Modricia. Chorwat dopadł do kozłującej piłki, lecz uderzył niecelnie zza pola karnego.
74′ – I ostatnia roszada w zespole Simeone. Schodzi Thomas, wchodzi Camello.
71′ – Druga zmiana w ekipie gości. Carrasco zastępuje Vitolo.
68′ – Niezłe dogranie Modricia z rzutu rożnego, lecz Varane uderzył głową ponad bramką.
63′ – Znowu groźnie w szesnastce gości. Benzema zagrał w pole bramkowe Atletico, lecz żaden z jego partnerów nie doszedł do piłki.
56′ – Bramka dla Realu Madryt! Mendy znalazł Benzemę w polu karnym gości, a Francuz nie miał najmniejszego problemu z pokonaniem Oblaka.
50′ – Roszada w zespole gości. Schodzi Morata, wchodzi Lemar.
47′ – Mocny i precyzyjny strzał Valverde sparowany przez Oblaka.
46′ – Rozpoczynamy drugą połowę! Na boisku pojawili się Vinicius oraz Lucas Vazquez, którzy zastąpili Kroosa i Isco.
Przerwa – Całkiem niezła pierwsza część gry pod względem podań w wykonaniu Modricia:
1 – Luka Modrić was the only player with 100% passing acuraccy in this first half of #RealMadridAtleti (30/30) and the only for the Whites to have a shot on target. Engine. pic.twitter.com/zE4xabobMK
Jeszcze kilka tygodni temu obie ekipy były sąsiadami w tabeli hiszpańskiej ekstraklasy, a różnica punktowa między drugim Realem a trzecim Atletico wynosiła pięć oczek. Co sprawiło, iż dziś Królewscy są liderem stawki z dziesięciopunktową przewagą nad piątymi Los Rojiblancos? Trofeum.
A konkretnie Superpuchar Hiszpanii, który kilkanaście dni temu trafił do gabloty na Santiago Bernabeu kosztem podopiecznych Diego Simeone. Kto wie, co stałoby się, gdyby nie słynny już faul Fede Valverde na Alvaro Moracie? Kto wie, w jakim miejscu byłyby dziś oba zespoły, gdyby Hiszpan zdobył wówczas bramkę, a puchar pojechałby na Wanda Metropolitano? To zamiast szczęściem okryło się jednak smutkiem, który pogłębiły dodatkowo ostatnie wyniki Atletico – porażki z Eibarem i Leonesą, a także bezbramkowy remis z Leganes. Jeśli Jan Oblak i spółka nie wybudzą się z tego koszmaru, mogą mieć problemy z uzyskaniem przepustki do kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
W porównaniu z sytuacją rywala, Real śni na jawie. Gracze Zizou są niepokonani od 19 października i prowadzą w wyścigu po mistrzostwo kraju. Także z tego powodu z pewnością nie ułatwią odwiecznemu rywalowi wyjścia z dołka. W tym wypadku nawet potrójna motywacja gości, na którą składają się żądza trzech punktów, pragnienie zażegnania kryzysu oraz chęć rewanżu, może nie wystarczyć.
Jak będzie w rzeczywistości? Przekonamy się niebawem. Początek widowiska o godzinie 16:00.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.