Trzy lata temu jednym z bohaterów derbowego spotkania między Legią a Polonią był Daniel Mąka, wówczas napastnik Czarnych Koszul. W sezonie 2008-09, podczas meczu przy Łazienkowskiej strzelił jedną z bramek. Wynik końcowy był nierozstrzygnięty.
Polonia zremisowała 2:2, ale przez pewien czas prowadziła, właśnie po golu Mąki. – Dostałem podanie od Marka Sokołowskiego, który strzelił pierwszego gola i znalazłem się sam przed Janem Muchą. Przymierzyłem, bramkarz Legii nie zdążył zareagować i wpadł gol. Prowadziliśmy 2:1 – opowiada 23-letni zawodnik Polonii Bytom.
Mąka zagra też w innym ważnym spotkaniu z Legią, kiedy na trenerskiej ławce zasiadał jeszcze Jose Mari Bakero, a Polonia odniosła pierwsze od wielu lat zwycięstwo w derbowym meczu. – Wygraliśmy 1:0. Mogłem podwyższyć rezultat, ale niestety trafiłem w słupek. Wcześniej, w debiucie Bakero, kiedy potyczka z Legią zakończyła się remisem 1:1 nie zagrałem z powodu kontuzji – wyjaśnia Mąka.
Konrad Wojciechowski, Piłka Nożna źr. Polonia Warszawa
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.