W finale Pucharu Anglii Manchester City zmierzy się z Manchesterem United. Ten w półfinale pokonał Brighton, skuteczniej wykonując rzuty karne.
Rashford wykorzystał swój rzut karny.
Czerwone Diabły pojawiły się na Wembley po raz drugi w bieżącym sezonie. W lutym wystąpiły w finale Pucharu Ligi, w którym pokonały Newcastle United i sięgnęły po pierwsze trofeum od sześciu lat. Dziś przybliżyli się do drugiego na krok.
W podstawowym czasie gry nie padł ani jeden gol. W dogrywce również nie. Dogodnych sytuacji bramkowych nie było wiele, a przy nielicznych groźnych strzałach dobrze spisali się stojący między słupkami Robert Sanchez oraz David de Gea.
Rywalizację rozstrzygnęły rzuty karne.
Te lepiej wykonali gracze Manchesteru United. W siódmej serii Solly March przeniósł piłkę nad poprzeczką, zaś Victor Lindelof trafił do siatki. To zadecydowało o awansie Szweda i spółki.
Po raz pierwszy w historii Pucharu Anglii w finale dojdzie do derbów Manchesteru.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.