Lech nieprzerwanie rządzi w Poznaniu. Kolejorz pokonał skromnie Wartę Poznań 1:0, choć miał kontrolę nad derbowym spotkaniem przy Bułgarskiej.
Derbowe spotkanie odbyło się na stadionie przy ulicy Bułgarskiej, jednak to Warta Poznań była formalnym gospodarzem tego spotkania. Już wcześniej zapadła decyzja o tym, aby derbowy, poznański mecz przenieść na stadion Lecha. Warta swoje ligowe mecze rozgrywa w Grodzisku Wielkopolskim, jednak poczyniono starania o przełożenie miejsca spotkanie i pod koniec sierpnia Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN dała zielone światło.
Od samego początku Lech miał zdecydowaną przewagę w tym spotkania. Drużyna Kolejorza była przez większość czasu przy piłce i starała się konstruować akcje zakończone strzałem. Niewiele się jednak działo do przerwy. Lech oddał raptem jedno celne uderzenie, Warta z kolei tuż przed przerwą miała świetną okazję strzelecką, jednak piłka posłana przez Zrelaka odbiła się od poprzeczki.
Po przerwie niewiele się zmieniło. Lech panował na boisku i szukał gola dającego prowadzenie. Udało się w 53. minucie. Szymczak znalazł Afonso Sousę w polu karnym i ten technicznym uderzeniem skierował futbolówkę do siatki.
W końcówce Warta nieco postraszyła Lecha. Gospodarze zintensyfikowali swoje działania i kilkukrotnie zagrozili bramce Filipa Bednarka, jednak ostatecznie mistrz Polski przepchnął prowadzenie do ostatniego gwizdka arbitra.
Lech jest już na 7. miejscu w tabeli i ma stratę 6 oczek do lidera. Warta z kolei ugrzęzła w strefie spadkowej i przerwę na mecze reprezentacyjne spędzi na 16. lokacie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.