Trwa emocjonująca walka o trzecie miejsce w tabeli ligi włoskiej. W tym wyścigu udział bierze duet z Rzymu, który dzisiaj zmierzył się w bezpośrednim starciu.
Przed dzisiejszym spotkaniem Lazio zajmowało trzecie miejsce, natomiast AS Roma plasowała się na piątej pozycji. Stołeczne drużyny przedzielał mediolański Inter. Cały tercet miał na swoim koncie taką samą ilość punktów – po 60.
Dzisiejsze starcie było 150. derbowym meczem w historii. Częściej zwycięstwa odnosili zawodnicy Romy – 54 wygrane. 57-krotnie padał remis, natomiast 38 potyczek kończyło się wygranymi Lazio.
Tradycyjnie na ławce rezerwowych Romy usiadł dzisiaj Łukasz Skorupski, który przegrał w tym sezonie rywalizację o miejsce w składzie z Alissonem.
Pierwsza połowa derbowego starcia nie zachwyciła. Oglądaliśmy typowe piłkarskie szachy, w których żadnej z drużyn nie udało się wypracować znaczącej przewagi. Najbliżej zdobycia bramki w pierwszych 45 minutach gry był Bruno Peres. Po uderzeniu zawodnika Romy piłka trafiła w słupek.
W drugiej odsłonie meczu wciąż oglądaliśmy bardzo dużo typowej jak dla derbów walki. Najlepszą sytuację do zdobycia bramki miał Ciro Immobile, który w dobrej sytuacji nieznacznie przestrzelił.
Końcówka należała do Romy. Wszystko przez to, że na dziesięć minut przed końcem czerwoną kartkę zobaczył Stefan Radu i Lazio grało w osłabieniu.
Ostatecznie jednak derbowe starcie zakończyło się podziałem punktów po bezbramkowym remisie.