Derby Turynu, czyli Glik przeciwko Pirlo i Vuciniciowi
Derbowe spotkania zawsze wzbudzają wielkie emocje. Mają one jeszcze większe znaczenie w momencie, kiedy wracają na piłkarską mapę po dłuższej przerwie. Tak jest we Włoszech, gdzie ponownie będziemy świadkami derbów Turynu.
Po raz ostatni obydwie drużyny w lidze włoskiej zmierzyły się ze sobą w marcu 2009 roku. Wówczas lepszy okazał się Juventus Turyn. Stara Dama wygrała 1:0, a decydującą bramkę zdobył Giorgio Chiellini. – Gol strzelony w derbach jest czymś cudownym. Jestem bardzo podekscytowany, że ponownie zagramy z Torino FC. Dla całego naszego miasta to wielki plus, że w Serie A jest więcej niż jeden zespół z Turynu – powiedział Chiellini przed sobotnim starciem.
Sezon 2008-09 Torino FC zakończyło na osiemnastej pozycji. To oznaczało spadek dla tej drużyny. Na kolejne mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej kibice tego klubu musieli zaczekać aż do obecnych rozgrywek. I od początku po awansie tematem numer jeden były derby z Juventusem. – W mieście ten temat poruszany jest nieustannie od dnia, w którym awansowaliśmy do Serie A. Z dnia na dzień daje się odczuć coraz większe napięcie wśród kibiców. Na ulicy albo podczas otwartych treningów „derby” to najczęstsze słowo, jakie nasi fani wypowiadają – mówił na łamach „Sportu” na początku listopada Kamil Glik, defensor Torino FC.
Istniały duże wątpliwości odnośnie występu polskiego defensora w sobotnim meczu. Glik doznał kontuzji podczas ostatniego ligowego starcia z Fiorentiną. Polak musiał opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie, bo zderzył się głową z Luką Tonim. Na szczęście młody obrońca znalazł się w kadrze na szlagier z Juventusem.
W historii Serie A obydwie drużyny zagrały ze sobą 134 razy. Nie jest oczywiście niespodzianką, że więcej zwycięstw – 59 – odniósł Juventus. 34 wygrane na koncie ma Torino FC, a 41 razy padał w derbach Turynu remis. Jak będzie tym razem? Za zdecydowanego faworyta uchodzi Juve, które plasuje się na pozycji lidera, a w dodatku zagra na własnym terenie.
Spotkanie będzie w Polsce transmitowane przez nSport. Początek meczu o godzinie 20:45.