Argentyński snajper w 30. minucie otrzymał piłkę ze skrzydła od Kwadwo Asamoha, obrócił się przed polem karnym i popisał się kapitalnym uderzeniem z woleja. Jak się później okazało, było to jedyne trafienie tego spotkania.
W wielkich derbach Turynu wystąpił oczywiście Kamil Glik. Kapitan Torino przebywał na boisku od pierwszej do ostatniej minuty.