Do czasu najbliższego starcia derbowego, w Turynie będzie królował Juventus. Stara Dama pokonała Torino (3:1) po dwóch trafieniach Gonzalo Higuaina oraz golu Miralema Pjanica i umocniła się na prowadzeniu w tabeli Serie A.
Derbowe starcia w obrębie jednego miasta zawsze elektryzują kibiców i nie inaczej jest w przypadku Turynu. Mecze o prymat w stolicy Piemontu w ostatnich latach potrafiły być niezwykle emocjonujące i dlatego wszyscy ostrzyli sobie zęby na to, że podobnie będzie w niedzielne popołudnie.
Faworytem do zgarnięcia pełnej puli był oczywiście Juventus, jednak ostatni mecz wyjazdowy Starej Damy (porażka z Genoą – red.) dość dobitnie pokazał, że drużyna Massimiliano Allegriego jest do ogrania.
Torino lepiej weszło więc w to spotkanie i po zaledwie kwadransie gry prowadziło z wyżej notowanym rywalem 1:0. Bramkę otwierającą wynik zdobył Andrea Belotti.
Juventus nie zamierzał jednak tak łatwo składać broni i jeszcze przed końcem pierwszej połowy doprowadzili do wyrównania za sprawą trafienia Gonzalo Higuaina. Argentyńczyk znalazł się w sytuacji sam na sam z Joe Hartem i nie mógł się pomylić.
W drugiej połowie Juventus próbował za wszelką cenę wyjść na prowadzenie. Allegri wpuścił na boisko Paulo Dybalę, jednak gospodarze prezentowali się bardzo dobrze i ani myśleli, by oddawać pole Starej Damie.
W samej końcówce doświadczenie Juventusu przyniosło jednak spodziewany efekt, a bohaterem biało-czarnej części Turynu ponownie okazał się Gonzalo Higuain. Napastnik gości otrzymał podanie z głębi pola, poradził sobie z aż dwoma obrońca i mocnym uderzeniem pokonał Harta.
Jak się okazało, nie był to wcale ostatni gol w tym spotkaniu. Już bowiem w doliczonym czasie gry kolejną bramkę dołożył Miralem Pjanić i po końcowym gwizdku ze zwycięstwa i cennych punktów mogli się cieszyć mistrzowie Włoch.
***
Co działo się na innych włoskich boiskach? Chievo pokonało w delegacji Palermo (2:0), a cały mecz w barwach gospodarzy rozegrał Thiago Cionek. W akcji zobaczyliśmy także Łukasza Skorupskiego, który strzegł bramki Empoli w trakcie wyjazdowego spotkania z Bologną (0:0). Swój mecz wygrało Udinese, które okazało się lepsze od Atalanty Bergamo (3:1).