Niedziela w Serie A zapowiada się fantastycznie. Na pierwszy plan wysuwają się derby Turynu, w których oglądać będziemy Kamila Glika.
Piłkarze Juventusu Turyn przystąpią do meczu z Torino na fali sukcesu w Lidze Mistrzów. Stara Dama po raz pierwszy od dwunastu lat awansowała do najlepszej czwórki Europy eliminując w ćwierćfinale Champions League AS Monaco. Jednak teraz w zespole mistrzów Włoch wszystkie siły przerzucane są na derby Turynu.
– Torino ma dobrych piłkarzy i są świetnie zorganiozwani, ale nie sądzę, aby byli od nas lepsi. W Torino od dłuższego czasu wykonywana jest świetna praca. Dla nas derby są bardzo ważnym spotkaniem – zapowiedział Massimiliano Allegri, który nie zamierza zlekceważyć lokalnego rywala.
W pierwszym derbowym spotkaniu w tym sezonie Juventus na własnym terenie dniósł minimalne zwycięstwo. Pod koniec listopada ubiegłego roku Stara Dama wygrała 2:1, a gola na wagę trzech punktów w ostatnich sekundach spotkania strzelił Andrea Pirlo. Zdecydowanym faworytem dzisiejszego starcia są mistrzowie Włoch, którzy wygrali siedem ostatnich ligowych pojedynków z lokalnym rywalem.
Plusem dla Torino jest fakt, że szkoleniowiec gospodarzy może liczyć prawie na wszystkich swoich czołowych zawodników. Z kolei w Juventusie zabraknie kilku czołowych graczy, jak na przykład Evry czy też Pogby.