Derby Warszawy: Kto mocniejszy? Legia czy Polonia?
W pewnym momencie przerwy letniej wydawało się, że w Ekstraklasie o punkty walczyć będzie tylko jeden zespół ze stolicy. Tymczasem do rozgrywek przystąpiła także Polonia i do tej pory mocno zaskakuje. Czy Czarne Koszule mogą w piątek zainkasować trzy punkty na Łazienkowskiej 3?
Obecnie Polonia po czterech kolejkach Ekstraklasy ma trzy punkty straty do drugiej w tabeli Legii Warszawa. Piłkarze Czarnych Koszul mieli naprawdę zwariowane przygotowania do sezonu, a jednak od samego początku rozgrywek prezentują naprawdę ciekawy futbol. Która ze stołecznych drużyn dysponuje silniejszym składem?
Pewne źródła podają, że w bramce Polonii Warszawa zagra tym razem Sebastian Przyrowski. Na dobrą sprawę nie ma większego znaczenia, czy to będzie on, czy też Mariusz Pawełek. Przewagę na tej pozycji ma zdecydowanie Legia. W końcu golkiperem tego klubu jest Dusan Kuciak, który ma na swoim koncie występy w reprezentacji Słowacji.
Przewaga: Legia
Obrońcy Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak (Legia) – Adam Pazio, Wojciech Szymanek, Adam Kokoszka, Dorde Cotra (Polonia)
Do tego momentu sezonu defensywa Legii Warszawa prezentowała się naprawdę solidnie. Dużym plusem jest zgranie formacji obronnej, co akurat ma tutaj kolosalne znaczenie. Jak na razie podopieczni Jana Urbana stracili tylko trzy bramki. Polonia z kolei była bezradna pięciokrotnie. W piątek dużym osłabieniem w drużynie Czarnych Koszul będzie brak Marcina Baszczyńskiego, który swoim doświadczeniem z pewnością pomógłby kolegom.
Przewaga: Legia
Pomocnicy Miroslav Radović, Janusz Gol, Daniel Łukasik, Michał Kucharczyk (Legia) – Paweł Wszołek, Łukasz Piątek, Dimitrije Injac, Tomasz Brzyski (Polonia)
Formacja pomocy w Legii jest pewną niewiadomą. Trener Jan Urban ma spore pole manewru i trudno ze 100-procentową pewnością wytypować piłkarzy, którzy zagrają w derbowym starciu. Mniej niewiadomych jest z kolei w Polonii. Trzeba przyznać, że Piotr Stokowiec dysponuje naprawdę dobrą linią pomocy. Środkowi pomocnicy – Piątek i Injac – gwarantują dzięki swojemu doświadczeniu określony poziom. Największym atutem jest jednak obecność w składzie Pawła Wszołka, który od początku sezonu znajduje się w fenomenalnej dyspozycji.
Kolejna bardzo wyrównana formacja. Doświadczenie jest z pewnością w formacji ataku po stronie Legii. W końcu napad Ljuboja – Saganowski jest jak na polskie warunki imponujący. Obydwaj piłkarze w sumie do tej pory zdobyli w Ekstraklasie pięć bramek. Trzeba dodać, że w tym zestawieniu Ljuboja będzie operował za plecami „Sagana”. W Polonii prawdopodobnie zagrają Dwaliszwili z Teodorczykiem. Ten pierwszy powoli wraca do formy, a drugi swoim zaangażowaniem imponował w dotychczasowych meczach. Blisko remisu, ale jednak minimalna przewaga Legii.
Przewaga: Legia
Podsumowanie W naszym zestawieniu wygrała Legia, ale praktycznie w każdej formacji rywalizacja jest naprawdę wyrównana. O wyniku piątkowych derbów zadecydują szczegóły i dyspozycja dnia. Korzyścią dla zespołu Urbana jest jeszcze fakt, że zagra przed własną publicznością.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.