Po prawie dwuletniej przerwie powróciły elitarne derby Zagłębia Ruhry. Borussia Dortmudn wygrała z Schalke 1:0, jednak być może traci swojego głównego lidera.
Schalke powróciło do Bundesligi po sezonie i główną wisienką przy powrocie „Die Königsblauen” są Derby Zagłębia Ruhry z Borussią Dortmund. W trzech ostatnich, derbowych meczach Borussia zdecydowanie deklasowała Schalke i beniaminek chciał odegrać się głównemu rywalowi za ostatnie porażki.
Borussia była jednak stroną zdecydowanie dominującą w tym spotkaniu. Gospodarze praktycznie w przekroju całego czasu gry byli przy piłce i nieprzerwanie atakowali bramkę strzeżoną przez Alexandra Schwolowa. Piłkarze Borussi byli jednak nieskuteczni. Nie mieli kłopotu z opracowaniem sposobu dojścia do pozycji strzeleckiej, jednak zdecydowanie brakowało dokładności w strzałach.
Na 8 celnych uderzeń tylko raz piłka znalazła drogę do siatki. W 79. minucie Youssofa Moukoko trafił do siatki i dał tym samym zwycięstwo BVB.
Niestety dla kibiców gospodarzy nie jest to w pełni szczęśliwa środa. W 32. minucie Marco Reus doznał bardzo groźnie wyglądającej kontuzji, która być może będzie okupiona długą pauzą. Kapitan drużyny nie był w stanie opuścić samodzielnie murawy i niezbędni byli medycy z noszami.
W kadrze meczowej Schalke zabrakło Marcina Kamińskiego, który leczy kontuzję łydki. Na ławce BVB pełen mecz spędził Marcel Lotka.
Borussia jest aktualnie liderem rozgrywek Bundesligi i wyprzedza o punkt Union Berlin. Schalke kompletnie nic nie pokazało w trakcie derbowego meczu i ostatecznie jest na 14. pozycji w tabeli.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.