W Turynie szykuje się bardzo gorące lato. Jak wynika z najświeższych informacji włoskich mediów, w Juventusie ma dojść po zakończeniu sezonu do zmiany na stanowisku trenera.
Pozycja obecnego szkoleniowca „Starej Damy”, Massimiliano Allegriego nie jest zagrożona. Prowadzona przez niego drużyna już niedługo wywalczy kolejne mistrzostwo Włoch, a dodatkowo wciąż liczy się w wyścigu po zwycięstwo w Champions League. Juventus awansował do ćwierćfinału, odrabiając straty z pierwszego meczu i wyrzucając za burtę rozgrywek Atletico Madryt.
Trener z takim dorobkiem i poparciem nie musi się niczego obawiać, jednak „Tuttosport” donosi, że sam Allegri chciałby w końcu spróbować czegoś nowego w swojej karierze i sprawdzić się w innej lidze.
Pierpaolo Marino zdradził, że w Turynie nie zamierzają stawać szkoleniowcowi na drodze i mają już przygotowany plan B. Ten zakłada z kolei, że następcą Allegriego miałby zostać Didier Deschamps. – Decyzja została już podjęta. Juventus chce, by w miejsce Allegriego do klubu przyszedł Deschamps – powiedział.
Aktualny selekcjoner reprezentacji Francji w przeszłości grał w Juventusie, a także prowadził go jak do trener, gdy klub musiał walczyć o powrót do Serie A po okresie degradacji. Od 2012 roku Deschamps prowadzi reprezentację Francji, z którą wywalczył mistrzostwo świata i dotarł do finału mistrzostw Europy.