Pierwsza runda DFB-Pokal ma to do siebie, że zawsze – bez wyjątku – dochodzi w niej do sensacyjnych rozstrzygnięć. Nie inaczej jest w tym roku. Choć walka w I rundzie jeszcze się nie zakończyła, bo cztery mecze odbędą się w poniedziałek, z rozgrywkami zdążyło się pożegnać aż czterech przedstawicieli Bundesligi!
W zabawie nie ma już Werderu Brema, Borussii M’gladbach, Eintrachtu Brunszwik i Norymbergi.
FC Saarbruecken – Werder Brema 3:1 po dogrywce SV Darmstadt 98 – Borussia M’gladbach 5:4 w karnych Armninia Bielefeld – Eintracht Brunszwik 2:1 w regularnym czasie gry SV Sandhausen – FC Nuernberg 4:3 w karnych
Warto również dodać, że oprócz kilku wyjątków męczyli się w zasadzie wszyscy przedstawiciele niemieckiej Bundesligi. Ekipa z Mainz wygrała tylko 2:1 z Fortuną Koeln, SC Freiburg dopiero po dogrywce ograł 2:0 TSG Neustrelitz, Greuther Fürth (spadkowicz z zeszłego sezonu) tylko 2:0 ograło TSG Pfeddersheim. Wymieniać można bez końca, bo przecież ogromne problemy mieli także piłkarze z Berlina, Stuttgartu, czy Hannoveru.
Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego faworyci mają zawsze tak wielkie problemy w pierwszych rundach DFB-Pokal? Odpowiedź jest chyba prosta, przynajmniej tak jest to przedstawiane podczas transmisji telewizyjnych za naszą zachodnią granicą: w momencie, gdy przedstawiciele najwyższej klasy rozgrywkowej dopiero kończą przygotowania do sezonu, drużyny z niższych lig już od co najmniej dwóch tygodni są „w regularnym graniu” i „na świeżości”. Łącząc ten fakt ze zmęczeniem z przygotowań najlepszych drużyn oraz z tym, że mecze z przedstawicielami Bundesligi dla wielu klubów są najważniejszym wydarzeniem w sezonie i świętem dla miasta, efekty są takie, jak widzimy.
W poniedziałek swoje mecze rozegrają między innymi Bayern Monachium i Schalke Gelsenkirchen. Akurat w tych dwóch przypadkach o ewentualnych wpadkach nie sposób nawet myśleć…
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.