AS Roma przegrała przed tygodniem na Camp Nou (1:4) i jej szanse na awans do półfinału Ligi Mistrzów są dość niewielkie. W stolicy Włoch zamierzają podjąć jednak rękawicę i spróbować wyeliminować faworyzowaną Barcelonę.
Roma chce sprawić niespodziankę (fot. Alberto Lingria / Reuters)
Eusebio Di Franceso, szkoleniowiec Romy zapowiedział walkę od pierwszej minuty i podjęcie próby napsucia krwi katalońskiemu gigantowi. Jego zdaniem, „Giallorossich” muszą zagrać podobny mecz do tego z Chelsea, kiedy to pewnie pokonali „The Blues” przed własną publicznością.
– Musimy powtórzyć to spotkanie – przyznał trener Romy. – Byliśmy wtedy bardzo głodni zwycięstwa i dopięliśmy swego. Trzeba zagrać tak samo – dodał.
– Wiemy, że Barcelona to znakomita drużyna, która nie przywykła do porażek, ale żadna passa nie trwa wiecznie. Musimy być pewni w defensywie i szukać swoich szans z przodu. Jesteśmy winni naszym kibicom odkupienie win po 1:4 na Camp Nou i czekamy na ich gorące wsparcie – zakończył.
Mecz na Stadio Olimpico rozpocznie się o godzinie 20:45.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.