W środę Schalke
Gelsenkirchen uległo 0:2 Realowi Madryt w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi
Mistrzów. Mimo porażki na własnym boisku trener Roberto Di Matteo nie traci
nadziei na awans do ćwierćfinału rozgrywek.
Roberto Di Matteo wierzy w zwycięstwo w Madrycie
– Walczyliśmy ambitnie i
próbowaliśmy wszystkiego przeciwko bardzo silnemu przeciwnikowi. Dzisiaj
różnicę zrobiła jakość Realu, przede wszystkim jeśli chodzi o atak. Jak tylko
zostawialiśmy im trochę miejsca, to byli bardzo niebezpieczni. Postanowiliśmy
bronić nieco wyżej, ale zawsze trzeba uważać na ich szybkie kontrataki –
analizował Włoch. – W piłce nożnej wszystko jest możliwe. Dlatego musimy
wierzyć, że uda nam się coś zdziałać w Madrycie – zapowiedział trener Schalke.
W tej edycji Ligi
Mistrzów niemiecki zespół grał już jeden mecz na Półwyspie Iberyjskim. Gracze
Schalke nie mają jednak dobrych wspomnień z tego regionu świata, bowiem w fazie
grupowej przegrali 2:4 ze Sportingiem w Lizbonie.
Rewanżowy mecz z Realem
podopieczni Di Matteo rozegrają 10 marca.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.