W czwartkowy wieczór Hannover 96 wygrał we Wrocławiu ze Śląskiem i niemal zapewnił sobie awans do fazy grupowej. W meczu nie wziął udziału skonfliktowany z trenerem Lenczykiem Cristian Omar Diaz.
Z jednej strony uważam, że powinienem w tych meczach wystąpić, ale z drugiej – wiadomo, jakie są moje relacje z trenerem Lenczykiem. On od dwóch lat ma jakiś problem ze mną – mówi Diaz. – Mimo to dziwię się, że szkoleniowiec przenosi problemy między nami na całą drużynę. Przecież o tym, kto gra, powinna decydować forma, a nie to, jakie kto ma stosunki z trenerem – zauważa napastnik.
Piłkarz ani myśli jednak przepraszać Lenczyka za sytuację, po której szkoleniowiec śmiertelnie obraził się na napastnika (Diaz nazwał trenera „ch..”). – Nikogo nie muszę przepraszać. Nie będę przepraszał po to, żeby wrócić do zespołu, skoro moje zdanie jest takie, jak powiedziałem. Powinna decydować forma i nic innego – mówi Diaz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.