Diego Costa twierdzi, że jest zdolny do gry zarówno dla klubu, jak i reprezentacji Hiszpanii. Napastnik ma też nadzieję, że jego ostatnie problemy ze zdrowiem nie spowodują konfliktu między Jose Mourinho i Vicente del Bosque.
Hiszpan zagrał 90 minut we wtorkowym meczu ze Sportingiem Lizbona w 2. kolejce Ligi Mistrzów mimo obaw o odnowienie się kontuzji uda. Mourinho twierdził wcześniej, że Costa nie jest przygotowany do rozgrywania dwóch spotkań w tygodniu, jednak prawie pewne jest, że napastnik w niedzielę z Arsenalem znów zagra od pierwszej minuty.
Tymczasem Hiszpania 9 września zmierzy się ze Słowacją i Costa chciałby wystąpić w tym meczu, niezależnie od tego, jak miałoby to wpłynąć na jego formę.
Zawodnik nie bardzo wierzy w spięcia na linii Mourinho-Del Bosque. – Nie sądzę, że to jest coś, co mogłoby się wydarzyć – mówi. – Grałem 90 minut, to jasne, że wszystko ze mną dobrze – dodaje.
Costa, mimo brazylijskiego pochodzenia, zrezygnował z gry dla południowoamerykańskiego kraju i aktualnie reprezentuje Hiszpanię. – Mam dość tematu Brazylii. Dajcie mi spokój i pozwólcie wykonywać swoją robotę, nawet jeśli gram dla Hiszpanii – kończy 25-latek.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.