Wydawało się, że przywrócenie Diego Costy do kadry Chelsea to oznaka unormowania się wzajemnych relacji na linii piłkarz – klub. Jak jednak wynika z informacji lokalnych mediów, konflikt cały czas trwa w najlepsze i niewykluczone, że będzie miał swój finał na sali sądowej.
Czy Chelsea zdecyduje się na pozwanie Diego Costy? (fot. Grzegorz Wajda)
Przypomnijmy, że Costa po niezwykle udanym dla siebie i drużyny minionym sezonie został poinformowany przez trenera, że ten nie widzi już dla niego miejsca w swoim zespole. Reprezentant Hiszpanii miał sobie szukać nowego klubu, jednak uparł się, że jeśli odejdzie, to wyłącznie do Atletico Madryt.
Problem w tym, że na „Los Rojiblancos” cały czas ciąży zakaz transferowy i nowych graczy będą oni mogli rejestrować do gry dopiero w styczniu. Nic więc dziwnego, że w Madrycie nie chcieli w lecie rozbijać banku na zawodnika, który mógłby pojawić się na boisko najwcześniej za pół roku.
Ostatecznie do transferu nie doszło, a Antonio Conte podjął decyzję o włączeniu napastnika do kadry drużyny na rozgrywki Premier League. Jeśli ktoś myślał, że to zakończy wspomniany konflikt, ten był w błędzie. Costa nie zamierza bowiem wracać do treningów z zespołem, co może ostatecznie doprowadzić do sytuacji, w której zostanie on pozwany przez klub.
„The Sun” donosi, że Chelsea może skierować sprawę na wokandę i będzie domagać się od 28-latka odszkodowania, które może sięgnąć kwoty nawet 50 milionów funtów.
Costa trafił do Londynu w lecie 2014 roku właśnie z Atletico Madryt, gdzie spędził kilka niezwykle udanych sezonów. Podczas minionej kampanii Costa wystąpił na wszystkich frontach w 42 meczach, w których strzelił 22 gole i zapisał na swoim koncie 8 asyst.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.