Bardzo ciekawą historię przytacza w środę dziennik Fakt. Jeszcze rok temu Dieme Yahiya grał na poziomie B-klasy i był hotelowym parkingowym. W poniedziałek zaliczył debiut w Polonii Warszawa.
22 – letni zawodnik z Senegalu przyjechał do Polski przed trzema laty i od tego czasu próbował swoich sił w najróżniejszych ligach i klubach. Ostatnio występował w Górniku Wesoła.
– Na początku „Jimmiemu” na pewno nie było łatwo. Trener nie widział go w składzie, więc grał w B-klasowych rezerwach. Potem jednak dostał swoją szansę i wiosną był jednym z wyróżniających się zawodników drużyny. To silny i mocny piłkarz. Trudno mu w środku pola odebrać piłkę. Pomógł nam w awansie do trzeciej ligi – podkreśla Kamil Szendera, rzecznik prasowy KS Górnika Wesoła. Piłkarz z Senegalu musiał dorabiać jako parkingowy w jednym z chorzowskich hoteli.
Latem Yahiya starał się o angaż w GKS-ie Katowice, a przez zamieszanie z licencjami w końcu trafił do Polonii. W poniedziałek zaliczył debiut w ekstraklasie. Należy dodać, że udany.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.