Walka o miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów nie zwalnia tempa i już w tym tygodniu startuje 3 runda kwalifikacji. Polscy kibice w kółeczko zaznaczyli środową datę, kiedy to Legia spróbuje postawić się faworyzowanemu mistrzowi Chorwacji z Zagrzebia. Jak mecz ten widzi nasz partner, czyli zakłady bukmacherskie PZBuk?
Bukmacherzy są dość zgodni i nikogo nie dziwi chyba fakt, że faworytem tego starcia jest Dinamo Zagrzeb – kurs na czystą jedynkę wynosi w tej chwili 1.52 i tylko zwycięstwa Crveny Zvezdy oraz PSV są wyceniane niżej. Wiary kibicom odbierać nie można, ale wystarczy spojrzeć choćby na wyceny piłkarzy na portalu Transfermarkt – kadra Dinama to łączna wartość ponad 133 milionów euro, przy których 25,5 miliona euro zespołu Legii wygląda bardzo mizernie. Dużo większe doświadczenie w dużych meczach, spora renoma na europejskim rynku i wielu utalentowanych oraz wartościowych piłkarzy – wszystko to przemawia za zespołem z Chorwacji, ale… to wciąż tylko liczby. Piłka nożna jest na tyle nieprzewidywalna, że nikogo nie będzie dziwić korzystny wynik dla Legii, dlatego gracze upatrujący niespodzianki mogą się nieźle obłowić – kurs na wygraną Legii to aż 6.00, z kolei kurs na remis to 4.05.
Jeśli chodzi o zakłady bramkowe, to warto spojrzeć tu na poprzednie mecze obu zespołów. Dinamo rozegrało w tym sezonie już 7 meczów w lidze i pucharach i większość z nich (4) kończyły się wynikami z maksymalnie dwiema bramkami. Jeśli chodzi o Legię, to… statystyka jest tu identyczna – stołeczni grali 7 razy i czterokrotnie notowali wyniki z jedną lub dwiema bramkami. Jeżeli tak miałoby skończyć się także spotkanie z Dinamem, to dobrą opcją będzie postawienie na „poniżej 2,5 bramki” po kursie 1.80 lub „poniżej 3,5 bramki” 1.30. Dinamo dość dobrze gra w defensywie, bo czterokrotnie zachowało czyste konto, jednak Legia w tym sezonie nie zaliczyła jeszcze meczu bez strzelonego gola. Czyste konto gospodarzy (kurs: 2.05), czyste konto którejś z drużyn (kurs: 1.76), gol dla Legii (kurs: 1.80), gole dla obu zespołów (kurs: 2.10) czy też powyżej 2,5 bramki (kurs: 2.05) – tutaj decyzję podjąć trzeba już samodzielnie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.