Do
długiej listy świetnych piłkarzy, którzy byli blisko Barcelony,
ale ostatecznie w niej nie zagrali, dołącza David Alaba. Austriacki
zawodnik Bayernu Monachium mógł trafić do klubu z Camp Nou, jednak
o fiasku wielkiego transferu zdecydowała jedna kwestia.
David Alaba nadal broni barw Bayernu Monachium, choć był blisko przejścia do Barcelony (foto: Ł. Skwiot)
FC
Barcelona była bardzo poważnie zainteresowana sprowadzeniem Alaby
już kilka sezonów temu, w czasach, gdy drużynę prowadził świętej
pamięci Tito Vilanova. Temat sprowadzenia Austriaka na Camp Nou
powrócił także w tym roku, jednak ponownie do transferu nie
doszło. Dlaczego?
Jak
donoszą dziennikarze katalońskiego „Sportu”, David Alaba nie
trafił do Barcy z jednego, acz bardzo znaczącego powodu. Kością
niezgody okazała się pozycja na boisku, na której miałby
występować 24-latek: przedstawiciele Barcelony traktowali
austriackiego piłkarza jako lewego obrońcę, z kolei sam Alaba
kategorycznie domagał się gry w środku pomocy.
Do
świata wielkiego futbolu Alaba wkraczał właśnie w roli lewego
defensora. Z czasem jednak Austriak okazał się niezwykle
wszechstronnym graczem: świetnie radzi sobie jako środkowy pomocnik
(zresztą w drugiej linii od lat z powodzeniem występuje w
reprezentacji), a gdy jest taka potrzeba, to trenerzy powierzają mu
nawet zadania stopera.
David
Alaba od 2008 roku jest piłkarzem Bayernu. Do młodzieżowych drużyn
monachijskiego klubu trafił z rezerw Austrii Wiedeń za około 150
tysięcy euro. Zanim na dobre zadomowił się w seniorskim zespole
Bawarczyków, w 2011 roku spędził sześć miesięcy na wypożyczeniu
w Hoffenheim. Dzisiaj Austriak jest jedną z gwiazd ekipy mistrzów
Niemiec. W obecnym sezonie wystąpił łącznie w 16 meczach Bayernu
– zdobył jedną bramkę i zanotował sześć asyst przy golach
kolegów.
Kontrakt 24-letniego Alaby z bawarskim klubem obowiązuje do końca czerwca 2021 roku.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.