Goncalo Feio w poprzednim sezonie poprowadził Legię Warszawa do Pucharu Polski, ćwierćfinału Ligi Konferencji, ale w PKO Bank Polski Ekstraklasie zajął piąte miejsce w lidze. Mimo to Portugalczyk otrzymał ofertę kontynuowania współpracy z Wojskowymi.
Ostatecznie Feio kontraktu z Legią nie przedłużył. Dlaczego? Na to pytanie odpowiedział Michał Żewłakow, dyrektor sportowy klubu.
– Byłem sprzymierzeńcem przedłużenia umowy z Goncalo Feio. Trener dostał warunki kontraktu i finanse nie były problemem. Trener chciał jednak mieć wpływ na obszary w klubie, które mogłyby sprawić, że atmosfera pracy byłaby ciężka zarówno dla niego jak i dla klubu – przyznał Żewłak.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Kibic
16 czerwca, 2025 14:14
Jasna sprawa. Chciał decydować o jakości zatrudnianego szrotu przez Żewłakowa i Mioduskiego i chciał się pozbyć porażek personalnych , przewracających się na boisku lub kupowanych za ogromne pieniądze porażek Stalowych ……
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Jasna sprawa. Chciał decydować o jakości zatrudnianego szrotu przez Żewłakowa i Mioduskiego i chciał się pozbyć porażek personalnych , przewracających się na boisku lub kupowanych za ogromne pieniądze porażek Stalowych ……