Kamil Grosicki był bardzo blisko podpisania kontraktu z angielskim Burnley, jednak klub z Premier League w ostatniej chwili się wycofał, bo aktualny pracodawca skrzydłowego zaczął robić problemy – donosi „Przegląd Sportowy”. Problemy na ostatniej prostej zaczęło robić Stade-Rennes…
Taka jest przynajmniej wersja zawodnika, który załamany musiał w nocy wracać do Polski. Angielska ekstraklasa to wymarzona liga dla reprezentanta Polski i wszystko wskazywało na to, że kadrowicz Adama Nawałki w końcu będzie mógł spełnić swoje marzenie…
Jednak nic bardziej mylnego. Grosicki poleciał do Anglii wczoraj, aby dopiąć wszystkie szczegóły i przejść testy medyczne. Polak miał podpisać trzyletni kontrakt i przenieść się na Wyspy na zasadzie transferu definitywnego.d W ostatniej chwili Stade Rennes zaczęło jednak robić problemy i Burnley rozmyśliło się z zakupu naszego reprezentanta.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.