Nie milkną echa zwolnienia asystenta trenera Jagiellonii Białystok. Media ujawniają co doprowadziło do takiej decyzji.
Rafał Grzyb był najpierw piłkarzem Jagiellonii, a następnie asytentem trenerów. Pracował w klubie od 2010 roku. W piątek w przestrzeni medialnej pojawiła się informacja o jego zwolnieniu, którą później potwierdził klub. Wczoraj do sprawy odnieśli się Grzyb, a także trener Adrian Siemieniec, który przyznał, że zwolnienie było jego decyzją. Teraz do nowych informacji dotarli Jakub Kłyszejko i Robert Bońkowski z TVP Sport.
Według tego portalu bezpośrednią przyczyną była wizyta Grzyba z Tarasem Romanczukiem, Jesusem Imazem oraz Bartłomiejem Wdowikiem w Szkole Podstawowej nr 26 w Białymstoku w celu ustalenia kalendarza charytatywnego na 2026 rok. Spotkanie było zorganizowane w ramach prywatnego czasu gości, bez klubowych ubrań, informacji w social mediach i co najważniejsze bez powiadomienia trenera Siemieńca. Grzyb poniósł więc odpowiedzialność jako koordynator tego wyjścia.
To jednak nie jedyna przyczyna. Napięcie na linii trener – systent miało narastać już od dłuższego czasu. Mieli się oni różnić w kwestiach sportowych. To jednak nie koniec. Źródła TVP Sport donoszą również o konflikcie pomiędzy żonami trenerów. Ponadto Grzyb miał też negocjować z innym klubem, co jeszcze zaogniło sytuację.
O reakcję po zwolnieniu męża pokusiła się Ewelina Grzyb, która udostępniła jego instagramowy wpis z komentarzem: Jak zwykle ze spokojem i opanowaniem, którego brakuje co niektórym.
Sam Grzyb w rozmowie z TVP Sport zdementował plotki o rozmowach z innym klubem. Zaprzeczył również konfliktowi żon, przynajmniej ze strony swojej małżonki.
– Trener odniósł się do wszystkiego, również do tego, co ja usłyszałem. Oczywiście, jakieś powody zwolnienia sam usłyszałem osobiście. Trener o nich nie wspominał i ja też nie będę w żaden sposób mówił o tych rzeczach. To sprawa między mną, nim, a klubem. Co do konfliktu między naszymi żonami, proszę zapytać żony trenera Siemieńca, bo ze strony mojej żony takiego konfliktu nie ma. Mówienie o moich rozmowach z innym klubem jest kompletną bzdurą – powiedział były asytent Siemieńca.
Sprawa jest jak widać wielowątkowa i prawdopodobnie nigdy nie poznamy całej prawdy.
Na zwolnienie Grzyba źle miał zareagować Romanczuk, który przez lata spędzone w klubie zbudował z nim bliską relację.
Pomimo pozasportowego zamieszania Jagiellonia rozbiła wczoraj Arkę Gdynia 4:0. Teraz w czwartek o 18:45 zmierzy się w Lidze Konferencji z francuskim Strasbourgiem. Później czeka ją ligowy mecz z Górnikiem Zabrze, pucharowy z Miedzią Legnica i w końcu 2 listopada o 17:30 domowy mecz z Rakowem Częstochowa, który będzie okazją do uroczystego pożegnania Grzyba. (AC)
Źródło: sport.tvp.pl
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
slaby
19 października, 2025 13:03
lololo Grzyb to malutki pionek. Alejak dacie jeszczekoleczkoto beda kilki.Muchas KILIKI!!
Ktos
19 października, 2025 13:05
Tak naprawdę mógłby iść do sądu i wygrałby
Kibic13
20 października, 2025 23:56
Mimo wszystko Adrian Niemiec sprytnie wykorzysał bardzo dobry moment aby pozbyć się z klubu niewygodnego konkurenta . Dzięki temu nikt już nie będzie mu przeszkadzał. Ale to wcześniej czy później stanie się przyczyną jego końca w Jagiellonii.A taki koniec wcześniej czy później nastąpi
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
lololo Grzyb to malutki pionek. Alejak dacie jeszczekoleczkoto beda kilki.Muchas KILIKI!!
Tak naprawdę mógłby iść do sądu i wygrałby
Mimo wszystko Adrian Niemiec sprytnie wykorzysał bardzo dobry moment aby pozbyć się z klubu niewygodnego konkurenta . Dzięki temu nikt już nie będzie mu przeszkadzał. Ale to wcześniej czy później stanie się przyczyną jego końca w Jagiellonii.A taki koniec wcześniej czy później nastąpi