Jednym z najbardziej nieoczekiwanych transferów lata w Ekstraklasie były przenosiny Marcina Kikuta do Ruchu Chorzów. Dlaczego 29-letni zawodnik wybrał ekipę Niebieskich?
– W kwietniu Lech chciał przedłużyć ze mną umowę, ale wówczas miałem kilka ofert z zagranicznych klubów i nie doszliśmy z poznaniakami do porozumienia. Później okazało się, że z wyjazdu za granicę jednak nic nie wyszło, a propozycja Ruchu była konkretna, więc postanowiłem ją przyjąć – powiedział Kikut.
Na razie nowy nabytek Niebieskich musi skoncentrować się na nadrobieniu zaległości treningowych. – W lipcu ćwiczyłem tylko indywidualnie, co na pewno nie jest idealnym rozwiązaniem. Mam nadzieję, że szybko nadrobię treningowe zaległości i powalczę o miejsce w podstawowym składzie – zakończył Kikut.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.