Kamil Grosicki już w poniedziałek miał podpisać kontrakt z Rennes. Sprawy się jednak delikatnie przesunęły w czasie przez konieczne do wykonania czynności formalne.
– Wszystko jest OK. Przeszedł testy medyczne, ze zdrowiem nie ma najmniejszych problemów, ale musi jeszcze rozwiązać kontrakt z Sivassporem. To nastąpi we wtorek, a jego obecność w Turcji jest obowiązkowa. Jak najprędzej trzeba załatwić papierkowe sprawy – mówi na łamach Przeglądu Sportowego menedżer Grosickiego.
– Mam dużo energii i chęć do pracy. Jak najszybciej muszą wejść na najwyższe obroty. Mam nadzieję, że zacznę to robić z nowym zespołem od nadchodzącego czwartku. Teraz muszę tylko „zgasić światło” w Turcji – mówi natomiast sam zawodnik.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.