Dlaczego Slavia wypożyczyła piłkarza do Lecha Poznań? Dyrektor wyjaśnia
Lech Poznań sprowadził w letnim oknie transferowym Timothy'ego Oumę ze Slavii Praga na zasadzie rocznego wypożyczenia. Dlaczego Czesi zdecydowali się na taki ruch?
Lech Poznań ma za sobą cztery oficjalne spotkania. Kolejorz najpierw przegrał z Legią Warszawa w Superpucharze Polski, a później musiał uznać wyższość Cracovii. Przełamanie nastąpiło we wtorek, kiedy ekipa Nielsa Frederiksena pokonała w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów islandzki Breidablik 7:1. W sobotę natomiast lechici ograli 4:3 Lechię Gdańsk po spektakularnym „come backu”.
We wtorkowym starciu z Islandczykami na boisku po raz pierwszy w barwach Lecha pojawił się Timothy Ouma. Kenijczyk pokazał kilka bardzo ciekawych zagrań, a niektórzy bardzo szybko okrzyknęli go transferowym hitem. Zupełnie inaczej było w Gdańsku, gdzie pomocnik kompletnie sobie nie radził, a Frederiksen ściągnął go z boiska po dwóch kwadransach.
Ouma jest wypożyczony do Lecha ze Slavii Praga. Mistrz Polski nie ma klauzuli wykupu. Dlaczego Czesi zdecydowali się na taki ruch? – Przyszedł i około miesiąca nie trenował. To sprawiło, że nie grał i musiał dojść do pełnej formy. Wszystko wyglądało już dobrze, ale pojawił się kłopot z jego wizą i musiał wyjechać na trzy tygodnie do Kenii, a to oznaczało kolejną przerwę w treningach. Pod koniec sezonu już było w porządku, ale na jego pozycję przyszli inni zawodnicy. Ponadto mieliśmy za dużo zawodników spoza Unii Europejskiej, więc zdecydowaliśmy się go wypożyczyć do Lecha bez opcji wykupu, ponieważ nadal wierzymy w jego potencjał – przyznał Jiri Bilek w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Tomasz
28 lipca, 2025 10:00
W eliminacjach do Ligi Mistrzów w meczu z Islandczykami był genialny. Ale już z Lechią mu nie wychodziło. To pewnie kwestia dłuższego treningu z nową drużyną. Trener mu pomoże i będzie dobrze.
Raczej wyższego poziomu ale po dwóch tak skrajnych meczach trudno ocenić zawodnika. Prawda leży po środku czas boisko i czas pokaże czy to.jest dobry zawodnik.
slaby
28 lipca, 2025 11:37
Bez opcji wykupu. Transfer zenada. Po co gosciu ktory i tak w klubie nie zostanie. Zupelnie bez sensu. Na rynku jest Szymanski. Jest Klich. Jest setka innych co by jaks sensowniejsza funkcje dla klubu spelniali.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
W eliminacjach do Ligi Mistrzów w meczu z Islandczykami był genialny. Ale już z Lechią mu nie wychodziło. To pewnie kwestia dłuższego treningu z nową drużyną. Trener mu pomoże i będzie dobrze.
Raczej wyższego poziomu ale po dwóch tak skrajnych meczach trudno ocenić zawodnika. Prawda leży po środku czas boisko i czas pokaże czy to.jest dobry zawodnik.
Bez opcji wykupu. Transfer zenada. Po co gosciu ktory i tak w klubie nie zostanie. Zupelnie bez sensu. Na rynku jest Szymanski. Jest Klich. Jest setka innych co by jaks sensowniejsza funkcje dla klubu spelniali.