Dlaczego Smuda nie uratował 2. Bundesligi dla Ratyzbony?
Jeśli zespół zdobywa w rundzie sześć punktów i w konsekwencji spada z ligi, a właśnie tak działo się wiosną w Jahn Regensburg, to trudno, żeby szkoleniowiec zbierał pozytywne recenzje. Franciszek Smuda dostał, zwłaszcza w polskich mediach, za nieudaną kadencję w 2. Bundeslidze mocno po głowie. Co ma na swoją obronę?
ADAM GODLEWSKI
Zdaniem obecnego asystenta Franza, Marcina Broniszewskiego, odbiór pracy Smudy i jej wyników w Niemczech wcale nie jest tak jednoznaczny i krytyczny, jak przedstawia się w naszym kraju. – Gdyby tak było, jeszcze kilka tygodni temu trener nie słyszałby: zostań tu na dłużej. Szczegółów nie znam, ale podobno w pewnym momencie rozmowy toczyły się na temat 3-letniej umowy, oczywiście odliczanej już po spadku – mówi Broniszewski. – Prawda jest taka, że choć zabrakło wyniku sportowego, szkoleniowiec z takim nazwiskiem jak Smuda zaktywizował lokalne środowisko. W ekspresowym tempie powstała nowa szatnia, udało się dopiąć budżet na wiosnę, bo dotychczasowy sponsor, który po jesieni nosił się z zamiarem odejścia, został i jeszcze dołożył sporo grosza, zorganizowana została profesjonalna struktura szkolenia w klubie, od grup młodzieżowych począwszy. Bo nawet tego dotąd w Jahn Regensburg nie było.
(…)
– Pracowaliśmy naprawdę solidnie, od śniadania do nocy. Trzeba było poustawiać i zespół U-23, i młodsze, nauczyć metodyki treningowej pracujących z nimi szkoleniowców, którzy dotąd ćwiczyli głównie motorykę – wylicza Broniszewski. (…)
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.