W Polsce z piłkarskiego anonima, od czasu do czasu przytaczanego jako ciekawostka przez obecność w kadrze New York Red Bulls, stał się piłkarzem, o którego selekcjoner Adam Nawałka ma walczyć z trenerem kadry Stanów Zjednoczonych Juergenem Klinsmannem. Kim jest Mateusz Miazga?
Kim jest Mateusz Miazga?
Według
doniesień prasowych urodzony 19 lipca 1995 roku w Clifton w stanie
Nowy Jork środkowy obrońca miał być przez Nawałkę powołany już
na czerwcowe mecze z Gruzją i Grecją. Występ w pierwszym, w
eliminacjach mistrzostw Europy we Francji w 2016 roku, zablokowałby
opcję amerykańską. Ale na razie ta jest górą – Mateusz został
powołany do drużyny do lat 20, która wystąpi na mistrzostwach
świata w Nowej Zelandii.
Rodzina
Miazgów pochodzi z okolic Rzeszowa. Rodzinny dom to ten z gatunku
jak u Lukasa Podolskiego, gdzie co niedziela można zjeść
tradycyjny obiad, a w telewizji na przestrzeni lat najpierw oglądano
skoki Adama Małysza, a potem biegi Justyny Kowalczyk. Piłkarz
świetnie mówi po polsku, z delikatnym akcentem, ale został
wychowany w duchu ojczyzny rodziców. Wakacje u rodziny w Polsce,
wielu rodaków w sąsiedztwie i towarzystwie. Pomysł na grę w
biało-czerwonych barwach pilotował ojciec Mateusza. W 2009 roku z
tatą innego zawodnika z okolicy, Patryka Białego, przez internet
zgłosili się do komórki skautingu zagranicznego w PZPN, tej samej,
która załatwiała w tym czasie papiery dla Ludovica Obraniaka. Za
opłacone z własnej kieszeni bilety pod opieką ojca Białego
przylecieli do Polski i wzięli udział w konsultacji szkoleniowej w
drużynie Marcina Dorny. Zdecydowanie lepsze wrażenie zrobił
Miazga, dziś ten drugi już nie gra zawodowo w piłkę.
Temat
Mateusza wrócił w 2012 roku. Zawodnik trafił na ostatnie
zgrupowanie zespołu do lat 17 Dorny, wtedy aktualnych brązowych
medalistów młodzieżowego Euro. Rozegrał pełny mecz przeciwko
Słowenii i ponownie zebrał bardzo dobre oceny. Dodatkowo dał się
poznać z najlepszej strony: uśmiechnięty, łatwo nawiązywał
kontakt, podkreślał, jak cieszy się z chwil spędzonych w Polsce,
trenerom spodobało się jego profesjonalne podejście. Historia
miała mieć ciąg dalszy, ale od kolejnego szkoleniowca rocznika
Marcina Sasala powołania już nie otrzymał.
W
2013 roku wszedł do pierwszej drużyny Red Bulls, zaliczając
debiut. Dzielił szatnię z Thierrym Henrym, Timem Cahillem,
aktualnym królem strzelców MLS Bradleyem Wrightem-Phillipsem, gry
na pozycji uczył się od byłego piłkarza Barcelony, innej gwiazdy
ligi Rafaela Marqueza. Gdyby nie zawodowy kontrakt, miał szanse na
stypendium na uniwersytecie – podpisał list intencyjny z
Uniwersytetem Michigan – w czym pomogło powołanie do kadry do lat
18 Stanów Zjednoczonych i dobre występy na turnieju międzynarodowym
w Portugalii. Wcześniej, przy okazji przyjazdu na zgrupowanie w
Polsce, miał umówione testy w Bundeslidze w VfL Wolfsburg, jednak
przez intensywne opady śniegu sprawdzian skończył się przed
terminem. Na początku roku był na obozie w Dosze w Katarze z RB
Lipsk. Szybko doznał urazu i wrócił do Nowego Jorku.
Przedsezonowa
rewolucja w Red Bulls otworzyła Miazdze drogę do pierwszego składu.
Na środku obrony występuje najczęściej w parze z 32-letnim
Francuzem Damienem Perrinelle. Najlepszy mecz w tym sezonie zaliczył
w kwietniu przeciwko San Jose Earthquakes – osiem wygranych główek,
osiem wybić piłki z pola karnego, siedem przejęć i cztery czyste
wślizgi to statystyki, jakie w MLS od 2010 roku uzyskało tylko
jeszcze trzech piłkarzy. Żaden w tak młodym wieku.
– On
jest lepszy w każdym kolejnym meczu, ale myślę, że to był jego
najlepszy do tej pory. Gra w powietrzu, dobre czytanie gry, wślizgi,
dobrze radził sobie z piłką przy nodze – powiedział o tym
występie trener zespołu Jesse March.
Michał CZECHOWICZ
Cały artykuł można znaleźć także w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.