Kibice Śląska Wrocław mogą odetchnąć z ulgą. Do zdrowia wrócili bowiem kluczowi piłkarze zespołu, którzy w ostatnich dniach nie trenowali razem z kolegami z powody grypy żołądkowej.
Przypomnijmy, że wirus grypy zaatakował takich zawodników jak Jarosław Fojut, Piotr Celeban, Waldemar Sobota, Łukasz Gikiewicz i Dariusz Pietrasiak. Klubowi lekarze zdołali jednak bardzo szybko postawić ich na nogi i cała szóstka powinna być do dyspozycji swojego szkoleniowca na kolejne spotkanie ligowe.
W najbliższą sobotę Śląsk czeka starcie z beniaminkiem T-Mobile Ekstraklasy, Podbeskidziem Bielsko-Biała. Oba zespoły spotkały się już we wtorek, w Pucharze Polski. Wtedy górą byli podopieczni Oresta Lenczyka, którzy pewnie awansowali do ćwierćfinału rozgrywek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.