Dobra wiadomość dla polskich klubów – czeski pomocnik wkrótce do wzięcia
Czeskie media informują o rychłym odejściu Lukasa Sadileka ze Sparty Praga. O czeskiego środkowego pomocnika zimą walkę stoczą dwa czołowe kluby PKO BP Ekstraklasy.
Lukas Sadilek od 2022 r. występuje w Sparcie Praga. W poprzednich latach regularnie występował w drużynie z epet ARENA. W bieżącym sezonie 3-krotny reprezentant Czech występuje jednak nieregularnie, co zdecydowanie go nie satysfakcjonuje. 29-letni środkowy pomocnik ma ważny kontrakt ze Spartą do 30 czerwca 2026 r.
W związku z tym 30-krotni mistrzowie Czech wyrazili zgodę, aby Sadilek opuścił Pragę pół roku przed zakończeniem kontraktu. Dla Żelezna Sparta to ostatnia szansa, aby zarobić na swoim graczu, zaś ten będzie chciał się w końcu sprawdzić w klubie zagranicznym.
Zagłębie Lubin nie planuje intensywnego zimowego okna transferowego, jednak na liście potencjalnych wzmocnień pojawiają się pierwsze nazwiska.https://t.co/3JovMUpGaE
W listopadzie portal inFOTBAL.cz pisał o zainteresowaniu osobą Sadileka działaczy Górnika Zabrze, którzy widzieli w nim następcę Patrika Hellebranda. Czeskie media jednak donoszą, że zainteresowanie wychowankiem 1.FC Slovacko wykazuje również Zagłębie Lubin.
Agent piłkarza podkreśla jednak, że nie tylko kluby znad Wisły są zainteresowanie jego klientem. – Negocjujemy z kilka klubami z Czech, Polski i USA – przyznał w rozmowie z dziennikiem „Moravskoslezský deník”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.