Wojciech Szczęsny dwoił się i troił podczas meczu z Liverpoolem, ale jego Arsenal nie zdołał wywieźć z Anfield kompletów punktów. Polski bramkarz skapitulował dwukrotnie, jednak jego postawa i tak została doceniona w pomeczowych notach.
Szczęsny dał się pokonać dwukrotnie, ale gdyby nie on…
Fachowcy „Sky Sports” wycenili postawę Szczęsnego na (7,0) w dziesięciostopniowej skali. Na podobne noty w Arsenalu zapracowali jedynie Olivier Giroud i Santi Cazorla, którzy napędzali nieliczne akcje ofensywnego ekipy z Londynu.
Z kolei serwis WhoScored.com przyznał Polakowi notę (7,4), także w dziesięciostopniowej skali. W tym wypadku, wyższe oceny dostali jedynie Cazorla (8,3) i Mathieu Debuchy (7,9).
Jak Szczęsny wypadł pod lupą Goal.com? Tu Szczęsny dostał trzy gwiazdki na pięć możliwych. „Zaliczył kilka bardzo dobrych interwencji, szczególnie w drugiej połowie. Bardzo solidny i aktywny na linii. Nie miał żadnych szans przy trafieniach Coutinho i Skrtela” – czytamy w uzasadnieniu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.