Remisem
1:1 zakończyło się niedzielne starcie Paris Saint-Germain z AS
Monaco. Udany występ w hicie ligi francuskiej zanotował obrońca
reprezentacji Polski, Kamil Glik.
Niedzielne
starcie kandydatów do mistrzostwa Francji przez bardzo długi czas
nie przynosiło bramek. Dopiero w końcówce zmagań kibice
zgromadzeni na trybunach paryskiego Parc des Princes obejrzeli gole.
Dziewięć
minut przed upływem regulaminowego czasu gry na prowadzenie wyszli
gospodarze. Sędzia uznał, że Djibril Sidibe nieprzepisowo
zatrzymywał Juliana Draxlera w polu karnym, za co podyktował
jedenastkę dla PSG. Pewnym egzekutorem stałego fragmentu gry okazał
się Edinson Cavani – Urugwajczyk zachował zimną krew, zdobywając
swoją 21. bramkę w obecnym sezonie ligi francuskiej.
AS
Monaco do ostatnich sekund walczyło o uniknięcie porażki w stolicy
Francji i w końcu postawiło na swoim. W trzeciej minucie
doliczonego czasu gry Portugalczyk Bernardo Silva zbiegł z piłką z
prawego skrzydła w kierunku środka boiska, po czym oddał płaski
strzał z okolic 20. metra. Alphonse Areola, który na początku
drugiej połowy musiał zastąpić w bramce Kevina Trappa, nie
poradził sobie z tym uderzeniem.
Pełne
90 minut na Parc des Princes rozegrał Kamil Glik. Polski obrońca
był bardzo pewnym punktem defensywy AS Monaco – 28-latek zanotował
kilka świetnych interwencji, przerywając groźne akcje drużyny
gospodarzy.
Z
kolei Grzegorza Krychowiaka w ogóle zabrakło w kadrze PSG na niedzielne
spotkanie.
Dzięki
remisowi wywalczonemu w Paryżu AS Monaco utrzymało miejsce w fotelu
lidera ligi francuskiej. Ekipa prowadzona przez trenera Leonardo
Jardima ma w tej chwili trzy punkty przewagi nad trzecim w tabeli
Paris Saint-Germain.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.