Dogrywka wyłoniła zdobywcę Pucharu Króla! Barcelona pokonała Sevillę
FC
Barcelona kończy sezon 2015/16 w podwójnej koronie. W niedzielnym
finale Copa del Rey mistrzowie Hiszpanii wygrali 2:0 z Sevillą.
Zwycięskie gole dla zespołu Luisa Enrique padły dopiero w dogrywce.
Pełne 120 minut w pokonanej drużynie rozegrał Grzegorz Krychowiak.
Niedzielne
zawody na Estadio Vicente Calderon w Madrycie lepiej rozpoczęła
Barcelona. Podopieczni trenera Luisa Enrique mieli przewagę nad
rywalem, ale nie przekładało się to dużą liczbę sytuacji
podbramkowych. W ósmej minucie jeden z nielicznych błędów
popełniła defensywa Sevilli, dzięki czemu przed szansą na
strzelenie gola stanął Luis Suarez. Urugwajski król strzelców
minionego sezonu w Primera Division w dobrej sytuacji uderzył jednak
obok słupka bramki rywala.
Najważniejsze
wydarzenie pierwszej połowy spotkania miało miejsce w 36. minucie
gry. Wówczas Javier Mascherano nieprzepisowo zatrzymał przed polem
karnym wychodzącego na czystą pozycję Kevina Gameiro. Sędzia Del
Cerro bez chwili zawahania sięgnął do kieszeni i pokazał
argentyńskiemu piłkarzowi Barcy czerwoną kartkę. Chwilę później
z około 18 metrów z rzutu wolnego strzelał Ever Banega, piłkę
uderzoną przez pomocnika Sevilli z najwyższym trudem przeniósł
nad poprzeczką Marc-Andre Ter Stegen.
Grająca
w dziesiątkę Barcelona nie potrafiła znaleźć sposobu na świetnie
zorganizowaną obronę przeciwnika. Mistrzowie Hiszpanii byli w
stanie zagrozić Sevilli tylko po stałych fragmentach gry: w 44.
minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Gerard Pique wyskoczył
wyżej niż Grzegorz Krychowiak, jednak uderzona przez Hiszpana piłka
poszybowała tuż nad poprzeczką.
Po
zmianie stron na murawie Estadio Vicente Calderon przeważała
Sevilla. W 50. minucie z kilkunastu metrów płasko strzelał Banega,
ale Ter Stegena i Barcelonę przed stratą gola uratował słupek.
Nie
najlepsze położenie Barcelony skomplikowało się jeszcze bardziej
w 56. minucie. Wtedy w pozornie niegroźnej sytuacji, bez kontaktu z
przeciwnikiem, groźnie wyglądającej kontuzji doznał Luis Suarez.
Najskuteczniejszy strzelec Blaugrany musiał opuścić plac gry, a
jego miejsce zajął Rafinha.
W
65. minucie rezultat finału Pucharu Króla mógł otworzyć
rozgrywający bardzo dobre spotkanie Krychowiak. Reprezentant Polski
mocno strzelał z około 15 metrów, jednak tor lotu piłki w
ostatniej chwili zdołał zmienić Sergio Busquets.
Dopiero
na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry dał o sobie znać
Lionel Messi. Argentyńczyk egzekwował rzut wolny z odległości 25
metrów, jednak z jego uderzeniem poradził sobie bramkarz Sevilli,
Sergio Rico.
W
doliczonym czasie gry drugiej połowy siły się wyrównały. Ever
Banega sfaulował wychodzącego na pozycję sam na sam z bramkarzem
Neymara, a arbiter za to przewinienie pokazał czerwoną kartkę
pomocnikowi Sevilli. Chwilę później o losach meczu mógł
przesądzić Messi, ale jego strzał z rzutu wolnego wybronił Rico.
Po
90 minutach rywalizacji na Estadio Vicente Calderon wciąż panował
bezbramkowy remis. O wyniku finału Copa del Rey miała więc
zdecydować dogrywka.
Piłkarze
obu drużyn bardzo długo kazali czekać kibicom na pierwszego gola:
dopiero w siódmej minucie dogrywki wynik finału Pucharu Króla
otworzył Jordi Alba. Długim podaniem lewego obrońcę Barcelony
świetnie uruchomił Lionel Messi, Alba wygrał pojedynek biegowy z
Vitolo, wpadł w pole karne i strzałem z ostrego kąta zmusił
Sergio Rico do kapitulacji.
Dodatkowe
pół godziny gry pokazało, że lepiej z trudami tego meczu, jak i
całego sezonu, poradziła sobie Barcelona. Po strzelonym golu
podopieczni Luisa Enrique potrafili jeszcze kilka razy podkręcić
tempo gry i zagrozić bramce Sevilli. Sergio Rico efektownie
zatrzymywał jednak próby Messiego, Pique, Daniela Alvesa czy Neymara.
Bramkarz Sevilli nie miał jednak szans na skuteczną interwencję w drugiej minucie doliczonego czasu gry. W polu karnym Messi znakomicie podał prostopadle do Neymara, a Brazylijczyk pewnym uderzeniem w długi róg bramki wpisał się na listę strzelców. Wtedy stało się jasne, że nic już nie odbierze Barcelonie triumfu w Pucharze Króla.
Sevilla kończyła niedzielne spotkanie w dziewiątkę. W doliczonym czasie gry w ciągu kilkunastu sekund dwie żółte kartki obejrzał obrońca Daniel Carrico.
Do
ostatniego gwizdka sędziego wynik zawodów na Estadio Vicente
Calderon nie uległ już zmianie. Barcelona pokonała 2:0 Sevillę w
finale Copa del Rey, zdobywając tym samym 28. krajowy puchar w
swojej historii.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.