Przejdź do treści
Dogrywka z Jakubem Łozowskim, nowym sponsorem Ekstraklasy

Polska Ekstraklasa

Dogrywka z Jakubem Łozowskim, nowym sponsorem Ekstraklasy

Jeśli nawet w polskim biznesie nie ma jeszcze mody na wiązanie się z naszym futbolem, działają już na rynku firmy, dla których promocja przez krajową piłkę nożną jest marketingowym priorytetem. Na lidera w tym segmencie wyrósł MODECOM, który w piątek został oficjalnym partnerem Ekstraklasy.


ROZMAWIAŁ ADAM GODLEWSKI

– Najpierw umowy sponsorskie z PZPN i Legią Warszawa, teraz z Ekstraklasą SA. Polska piłka nożna jest tak fajnym nośnikiem reklamy, czy z innego powodu inwestuje pan w krajowy futbol?

– Firma MODECOM inwestuje w polską piłkę nożną, ponieważ dzieli z nią te same wartości: grę fair-play, determinację w dążeniu do celu, grę zespołową i chęć osiągania sukcesów – mówi założyciel i prezes spółki, która została nowym sponsorem ligowych rozgrywek, Jakub Łozowski (na zdjęciu). – Wartości te są fundamentem przyjętej i konsekwentnie realizowanej strategii biznesowej spółki MODECOM S.A.

– W jakiej konkretnie branży działa pańska firma?

– Szeroko pojętych nowych technologii. Nasze produkty cechuje doskonała jakość, którą udostępniamy w przystępnych cenach. Innowacyjne rozwiązania to bardzo szeroka dziedzina, z wymagającym klientem. MODECOM doskonale radzi sobie na tym pełnym wyzwań rynku, bardzo często występując w charakterze pioniera.

– Do kogo adresujecie produkty?

– Ofertę kierujemy do wszystkich. Nie stawiamy granic ani co do wieku, ani co do pozycji społecznej. W bogatej propozycji produktowej każdy znajdzie coś idealnego dla siebie. Wprowadzamy towary zarówno dla najmłodszych, ale także najstarszych. Przykładem jest tablet dla seniora.

– Od kiedy datują się pańskie związki z polskim futbolem? Bug Wyszków, to był pierwszy poważny przystanek?

– Moim pierwszym kontaktem z futbolem był MKS Agrykola Warszawa, w którym rozpocząłem przygodę z piłką, kiedy miałem 10 lat. Trwała do 18 roku życia. Trenerem był tam Edward Klejndinst, który pozytywnie wpłynął na całą grupę wychowanków, zaszczepiając chęć zwycięstwa oraz potrzebę ciężkiej pracy. Wpoił we mnie również tak cenione i uniwersalne zasady fair play. Po osiągnięciu wieku seniorskiego grałem w dawnym drugoligowym (teraz to pierwsza liga – przyp. red.) Bugu Wyszków przez rok. Po tym okresie skierowałem swoje pasje w stronę nowych technologii i założyłem firmę MODECOM.

– Piotr Łozowski był przez lata kierownikiem w juniorskich reprezentacjach Polski, a przede wszystkim w młodzieżowo-olimpijskiej prowadzonej przez wspomnianego trenera Klejndinsta. Zbieżność nazwisk jest nieprzypadkowa. Czy pasja ojca także miała wpływ na obecne wybory syna?

– Piotr Łozowski jest moim tatą i zarazem osobą, która zaraziła mnie miłością do piłki nożnej. Bez wątpienia jego pasja miała wpływ na moje późniejsze decyzje, ale od najmłodszych lat wyznawałem zasadę, że wszystko jest w moich rękach. Stąd też tworząc firmę MODECOM od podstaw, byłem przekonany, że będę w stanie zbudować firmę o światowych standardach.

– Czy to prawda, że pierwotny pomysł na długofalową strategię marketingową był niezwykle odważny, ale i mocno kontrowersyjny. To znaczy zakładał podpisanie umów partnerskich jednocześnie z Legią i Lechem, zanim jeszcze MODECOM został sponsorem PZPN?

– Opracowując strategię marketingową nie podejmujemy decyzji ad hoc. Dokonaliśmy szczegółowych analiz efektywności działań i dopasowaliśmy nasz model biznesowy do wybranych działań promocyjnych. Piłka nożna jest pozytywnie postrzegana na całym świecie, a produkty MODECOM, dostępne na wszystkich rynkach, idealnie wpasowują się w ideę marketingu sportowego. Podpisana w ubiegły piątek umowa z Ekstraklasą jest kolejną odsłoną tej dawno obranej i konsekwentnie wdrażanej strategii.

– Dlaczego ostatecznie firma postawiła na związek tylko z Legią?

– Rozpoczęcie współpracy partnerskiej z klubem sportowym Legia Warszawa było pierwszym krokiem MODECOM w długofalowej strategii. Do realizacji wybraliśmy klub, który od prawie stu lat dostarcza emocji piłkarskich na najwyższym poziomie. Legia poprzez profesjonalny zespół stwarza także możliwości rozwoju młodych talentów. Prowadzona w Warszawie Akademia Piłkarska co roku wyławia i szkoli przyszłe gwiazdy polskiego futbolu oraz przekazuje im uniwersalne wartości, które z klubem z Łazienkowskiej dzielimy.

– Reprezentacja Polski to szczególna drużyna. To był magnes, aby związać się z PZPN? Czy były również jakieś inne względy?

– Reprezentacja Polski jest dobrem narodowym. Sukcesy osiągane przez kadrę są omawiane na całym świecie. Jest powodem, że nie musimy wstydzić się swojej polskości. I dowodem na to, że my – Polacy jesteśmy w stanie tworzyć nowe standardy. Przez to, że współpraca z PZPN układa się wzorowo i jesteśmy zadowoleni ze wspólnych działań, podjęliśmy decyzje żeby kontynuować inwestowanie w polską piłkę. Niesamowitą radość dało nam zwycięstwo na swoim terenie z mistrzami świata, stąd pod względem marketingowym odnotowaliśmy wraz z naszą drużyną znaczący sukces. Przełożył się on na zwiększenie rozpoznawalności naszej marki zarówno w Polsce, jak i w Europie. Nasze logo, pokazywane w telewizjach europejskich, stało się zaczynem do otwarcia nowych rynków oraz umocnienia pozycji MODECOM na rynkach, na których byliśmy już obecni.

– Czy sponsorowanie rozgrywek ekstraklasy oznacza, że promowanie waszej marki przez krajowy futbol jest już zoptymalizowane? Czy można spodziewać się, że na przykład od przyszłego sezonu firma zostanie partnerem także rozgrywek o Puchar Polski?

– Chcemy maksymalnie wykorzystać czas jaki dało nam partnerstwo z Ekstraklasą, stąd też wszelkie decyzje dotyczące nowych działań jeszcze nie zapadły. Obserwujemy bacznie formułę Pucharu Polski, która zmienia się dynamicznie i obrała bardzo pozytywny kierunek. Z roku na rok wzrasta także znaczenie tych rozgrywek, a polskie kluby ambitnie podchodzą do zdobycia tego trofeum. Dlatego będziemy poważnie rozważali sponsoring Pucharu Polski.

– Czy jakieś inne dyscypliny sportowe są przez pana brane pod uwagę jako nośniki reklamy?

– W naszej strategii marketingu sportowego główny punkt stanowi piłka nożna. Oczywiście cały sport jest dla nas bardzo ważną dziedziną, dlatego nie wykluczam, że w przyszłości rozszerzymy działalność marketingową na inne dyscypliny. Na razie nie chciałbym jednak zdradzać szczegółów. Czytelników „Piłki Nożnej” mogę jednak zapewnić, że firma MODECOM jeszcze nie raz pojawi się na stadionach, na których gra się futbolówką.

– Dlaczego piłkarska ekstraklasa jest, z waszej perspektywy, lepsza niż na przykład liga siatkówki albo żużla?

– Wcale nie uważam, że jest lepsza. Nie traktuję tego w takich kategoriach. Po prostu piłka nożna w Polsce jest najpopularniejszą dyscypliną sportową, ale nie wykluczam sponsorowania takich dziedzin jak żużel, piłka ręczna, czy piłka siatkowa. Na tym etapie będziemy jednak maksymalizować obecność przy futbolu.

– Jest pan futbolowym kibicem. Proszę powiedzieć szczerze – bardziej ultrasem, czy raczej januszem?

– (ze śmiechem) Nie jestem ultrasem, ani januszem. Jestem sobą, czyli Jakubem, który od najmłodszych lat przychodził na stadiony piłkarskie, aby śledzić rozgrywki. W wieku dojrzałym miłość do futbolu wprowadziłem pod strzechy swojego biznesu. Jako jedyny biznesmen w Polsce mogę pochwalić się tytułem mecenasa całej polskiej piłki – sponsoruję jednocześnie kadrę narodową, Legię Warszawa, a teraz również ekstraklasę.

– Komu pan kibicuje i gdzie można pana spotkać? Na jakich stadionach, w jakich ich sektorach? Tylko w lożach?

– Jestem kibicem reprezentacji, a także Legii, czyli klubu grającego w europejskich pucharach. Bacznie obserwuję rozwój polskiej piłki w rodzimej ekstraklasie, będąc pod wrażeniem jej rosnącego z roku na rok poziomu. Spotkać mnie można na wszystkich stadionach ligowych oraz wszędzie tam gdzie wybrzmiewa Mazurek Dąbrowskiego. Kibicuję Legii Warszawa, ponieważ od najmłodszych lat mieszkam i wychowywałem się w Warszawie. Przecież Agrykola, w której zaczynałem, sąsiaduje z Legią. Mecze oglądam na loży MODECOM, ale wyznaję zasadę piłki ponad podziałami.

– Jak ocenia pan poziom sportowy naszej ekstraklasy? Bo rozumiem, że przed chwilą miał pan na myśli rozmach marketingowy towarzyszący rozgrywkom.

-Poziom ekstraklasowych rozgrywek z roku na rok jest coraz wyższy. Z ogromną radością i satysfakcją oglądam spektakularne bramki i zagrania na polskich stadionach. Cieszę się na rozwój polskiej piłki, nie mogę również doczekać się polskiej drużyny w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Głęboko wierzę, iż decyzja o podjęciu współpracy ze spółką Ekstraklasa S. A., przyczyni się do sukcesów polskich drużyn w europejskich pucharach.

– A bezpieczeństwo – a w zasadzie jego brak – na stadionach, co przez lata odstraszało inwestorów, przestało być już problemem?

-Ekstraklasa i zrzeszone w niej kluby podjęły wiele skutecznych działań, mających na celu zapewnić bezpieczeństwo na stadionach. Osoby, które chodzą na stadiony widzą, że na trybunach zasiadają całe rodziny wraz z dziećmi, czego przykładem jest chociażby stadion przy Łazienkowskiej. Klub ten od wielu lat stara się przyciągnąć na trybuny nie tylko warszawiaków, ale i z otwartymi ramionami wita kibiców drużyn przyjezdnych.

– Afera korupcyjna jest dziś na tyle odległa, że poważny biznes, taki jak pański, będzie mocniej angażował się w polski futbol?

– Przeszłość mamy za sobą. To co obserwujemy teraz na boiskach ekstraklasy udowadnia, że polski futbol reprezentuje już europejskie standardy. Także my – jako świat biznesu – dostrzegamy pozytywne zmiany w PZPN, które na pewno przełożą się na wzrost zainteresowania sponsorów.

– Polski zespół nie występował w rozgrywkach grupowych Champions League od 19 lat. Są jakiekolwiek racjonalne przesłanki, że zobaczymy mistrza naszego kraju w elitarnym gronie jeszcze w tej dekadzie?

– To prawda, z niecierpliwością oczekuje sukcesów polskich drużyn w Lidze Mistrzów. Oczywiście, że wierzę w polską piłkę, a nasze zespoły udowodniły wielokrotnie, że potrafią pokonać silniejszych od siebie. Z radością obserwuję, że polskie kluby są coraz lepiej zarządzane i prowadzą długofalową strategię rozwoju, włączając w nią szkolenie wychowanków.

– Czego spodziewa się pan po starcie Lecha i Legii w Lidze Europy?

– Ambitnej postawy, gry fair play, niesamowitych emocji, a w finale radości kibiców obu drużyn. Życzę Lechowi i Legii, aby wyszły z rozgrywek grupowych Ligi Europy, przyczyniając się do popularyzacji polskiej piłki. Bo to najlepszy sposób, żeby zachęcić młodzież do uprawiania tej dyscypliny.

– Naprawdę widzi pan szanse, że choć jeden klub dotrwa w Europie po słabym początku do nowego roku?

– Początki zawsze są trudne. Nowy sezon rozpoczął się całkiem niedawno, ale drużyny Lecha Poznań i Legii Warszawa dopiero wejdą w swój tryb meczowy i z kolejki na kolejkę pokażą wzrost formy, udowadniając, że nie można lekceważyć polskich drużyn. Do póki piłka w grze… naprawdę wszystko jest możliwe!

– Już możemy być pewni awansu biało-czerwonych do finałów Euro 2016?

– (ze śmiechem) Wszystko wskazuje, że jesteśmy już jedną nogą w Paryżu. Mimo iż czekają nas mecze z bardzo wymagającymi przeciwnikami, spokojny jestem o finalny rezultat eliminacji. Z obecnym trenerem i bardzo dobrym sztabem szkoleniowym, a także światowej sławy zawodnikami, nie zdziwiłbym się gdyby we Francji nasza reprezentacja zdobyła nawet medal.

– Lewandowski to doskonały ambasador kraju? Czy były pomysły, żeby zatrudnić Roberta, albo innych topowych zawodników, do reklamowania waszych produktów?

– Tak, Robert Lewandowski jest wspaniałym ambasadorem naszego kraju. Ręce same składały się do oklasków po jego ostatnim występie z Wolfsburgiem. Nie mogę zdradzić szczegółów, ale czytelnicy „Piłki Nożnej” nie powinni zdziwić się, kiedy zobaczą produkty MODECOM ze znanymi, cenionymi osobami ze świata sportu.

– Co będzie pan robił w czerwcu 2016 roku?

-Na czerwiec mam już zaplanowany urlop. Spędzę go wraz z rodziną i najbliższymi na stadionach we Francji podczas Euro 2016, kibicując biało-czerwonym. Powiem więcej – mam również plany na początek lipca, jestem pewny, że 11 lipca na stadionie Stade de France w Saint-Denis będę śpiewał Mazurka Dąbrowskiego!

-Jakie typuje pan wyniki w najbliższych meczach ze Szkocją i Irlandią?

– Jestem spokojny o wyniki spotkań ze Szkocją i Irlandią. Biorąc pod uwagę dyspozycję kadry, powiem szczerze, że stawiam na wygrane biało-czerwonych. Jesteśmy faworytami tych meczów, będzie dobrze. Życzę wszystkim Polakom wiele radości z gry naszej reprezentacji!


W głąb rzeczywistości wirtualnej

– Moja firma powstała w roku 1999. Po wnikliwej analizie sytuacji rynkowej, zdecydowałem się utworzyć spółkę działającą w segmencie komponentów komputerowych, i wybór padł na obudowy i zasilacze komputerowe. Obecny wtedy na rynku segment komponentów został za sprawą marki MODECOM zrewolucjonizowany – wspomina i wyjaśnia Jakub Łozowski. – Byliśmy pionierem we wprowadzeniu na rynek obudów komputerowych o unikalnym wzornictwie i kolorystyce, wyposażonych jako pierwsze np. w porty USB na przednim panelu. Tym samym przyczyniliśmy się bezpośrednio do rozwoju całego rynku IT w Polsce. Pomimo tego, że nasza strategia opiera się na innowacji, nie boimy się również inwestować w klasyczne, sprawdzone rozwiązania. W trakcie naszej obecności na rynku udało nam się znacznie rozwinąć portfolio produktowe. Mamy w ofercie akcesoria, peryferia komputerowe, nawigacje samochodowe, tablety, smartfony, sprzęt audio, czy miniaturowe komputery. Aktualnie rozbudowujemy bardzo intensywnie dział produktów do rzeczywistości wirtualnej oraz kieszonkowych rozmiarów komputery.

 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej