Przejdź do treści
Dogrywka z Michałem Kopczyńskim

Polska Ekstraklasa

Dogrywka z Michałem Kopczyńskim

Kiedy wydawało się, że w końcu w Legii nadchodzi jego czas, zawsze stawało coś na przeszkodzie i musiał później czekać tygodnie, a nawet miesiące, na kolejną szansę. Jesienią 2016 roku pokazał, że stać go na dobrą grę z rywalami z najwyższej półki.

ROZMAWIAŁ PAWEŁ GOŁASZEWSKI

Debiut w Lotto Ekstraklasie był, debiut w Lidze Mistrzów był, to kiedy pierwsza bramka w lidze?
Zdobyłem do tej pory jedną bramkę w barwach dorosłej Legii, ale to był Puchar Polski i bardzo wczesna faza, więc nikt o tym specjalnie nie pamięta – mówi Kopczyński (na zdjęciu). – Na pewno gol byłby znakomitym podsumowaniem tego niesamowitego dla mnie roku. Cały czas cierpliwie czekam na pierwsze trafienie w lidze, bo to będzie takie pełne wejście do drużyny. Asysty są, dobre mecze są, brakuje tylko goli. Jednak ich strzelanie nie należy do moich najważniejszych obowiązków. Nikt z tego nie będzie mnie specjalnie rozliczał, ale na pewno byłoby to miłe, aby w końcu wpisać się na listę strzelców.

Może uda się w starciu z Ajaksem Amsterdam? Patrzyłeś przeciwko komu będziesz grał w środku pola?
Na analizę rywala jeszcze przyjdzie czas, ale nie sądzę, żeby zostawiali przesadnie dużo miejsca w środku i okazji na gole wcale nie będzie tak dużo. Wydaje mi się, że i tak będzie trochę więcej pola do popisu niż chociażby z Borussią. Chociaż i piłkarzom z Dortmundu zdarzyło się kilka razy nie wrócić do obrony. W tej rundzie walczyliśmy i pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony z rywalami zdecydowanie lepszymi niż Holendrzy, więc uważam, że nie stoimy na straconej pozycji. Wyjdziemy z takim nastawieniem jak na Sporting, czyli chcemy zagrać bardzo konsekwentnie, skutecznie i przede wszystkim wygrać, a w konsekwencji awansować do kolejnej rundy.

Prezes Legii w świątecznym wywiadzie dla „PN” mówił, że celem jest finał Ligi Europy.
Oczywiście, po to występujemy w tych rozgrywkach, żeby wygrywać i sięgać po trofea. Chcemy zwyciężać w każdym meczu i stawiać kolejne kroki do przodu. Nie chcemy zatrzymać się tylko na tych dwóch meczach w 1/16 finału, tylko grać jak najdłużej.

U bukmacherów postawiłbyś, że Legia wygra Ligę Europy?
Mówiąc żartobliwie, to myślę, że większej sumy raczej nie, ale mniejszą kwotę warto rozważyć.

Dla ciebie ten sezon jest wyjątkowy. W końcu zacząłeś regularnie grać w klubie, którego jesteś wychowankiem, doszły występy w Lidze Mistrzów. Kiedy poczułeś, że zrobiłeś największy postęp?
Bardzo ważny był okres spędzony w Wigrach Suwałki, który pokazał mi, że nadaję się do piłki seniorskiej. Wróciłem do Legii i na początku znowu nie grałem w tych najważniejszych meczach. Przełomowym momentem były pierwsze spotkania w tym sezonie, w których pokazałem się z niezłej strony i trener mi zaufał. Sam sobie wtedy udowodniłem, że jestem gotowy do gry. Zebrałem w miarę pochlebne recenzje, wierzyłem coraz mocniej, że w końcu dostanę poważną szansę. 

Trener Besnik Hasi wystawiał cię w lidze od początku sezonu. Nie czułeś wtedy, że dostajesz szansę, bo koledzy, którzy wrócili z mistrzostw Europy nie byli jeszcze gotowi do gry i potrzebowali odpoczynku?
Na początku sezonu tak trochę to wyglądało, że są problemy kadrowe po mistrzostwach Europy i skład na ligę nie był najmocniejszy, a lepsi zawodnicy byli szykowani na eliminacje Ligi Mistrzów. Ja z każdej minuty, którą dostawałem, starałem się wycisnąć maksimum. Chciałem pokazać trenerowi, że jestem też gotowy do tych najważniejszych spotkań. Pod koniec rundy, już u trenera Magiery, udało mi się wywalczyć miejsce w tym najsilniejszym zestawieniu. Marzenia zaczęły się spełniać – było to połączenie ciężkiej pracy, otrzymania i wykorzystania szansy oraz odrobiny szczęścia, bo problemy jednego zawodnika są szansą dla drugiego. Wreszcie mi się udało, ponieważ w poprzednich latach nie wykorzystywałem swoich okazji. Inna sprawa, że było ich naprawdę mało, a teraz fortuna się odwróciła.

W Warszawie czujesz się już rozpoznawalny? Ludzie podchodzą do ciebie i proszą o zdjęcie albo autograf?
Bez przesady. Na pewno nie mam tak dużych problemów, jakie ma Michał Pazdan, chociaż dzieci też czasami mylą go z Kubą Czerwińskim. Delikatnie mogę to odczuć, bo rozpoznają mnie już nie tylko ludzie mocno związani z klubem, ale i osoby na ulicach Warszawy. Wiadomo, że nasze mecze w Champions League cieszyły się dużą popularnością i były nawet transmitowane na antenie telewizji publicznej, więc gdzieś to obycie z naszymi twarzami ludzie mieli. Rozpoznawalność trochę się zwiększyła, ale na pewno nie jest na takim poziomie, żeby mnie męczyła.

Chłopcy z akademii mówią, że jesteś dla nich świetnym przykładem, bo pokazałeś, że ciężką pracą można jednak w tej Legii zaistnieć. Czujesz się wzorem?
Słyszałem, że takie opinie gdzieś krążą i trenerzy oraz dyrektorzy stawiają mnie za przykład, co dla mnie jest na pewno miłe. Jestem w klubie od ósmego roku życia, przeszedłem wszystkie szczeble w akademii i jeśli mój przykład ma być motywacją dla innych, to niech będzie. Czasami brakowało cierpliwości, ale byli odpowiedni ludzie, którzy mnie do tego przekonywali, abym został. No i się udało.

Trener Magiera był taką osobą?
Były momenty, że i on był zdania, że powinienem zmienić otoczenie, żeby zacząć więcej grać, bo traciłem kolejne lata na ławce i trybunach. Wydawało się, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozwój i występy w trochę słabszym klubie. Dlatego też wylądowałem na rok w Suwałkach, gdzie rozegrałem ponad dwa tysiące minut, strzeliłem trzy gole i postawiłem krok do przodu.

Dzięki komu postanowiłeś zostać w Legii na stałe i walczyć o miejsce?
Kolejni trenerzy, którzy przychodzili do klubu nie pozwalali mi, abym odszedł z zespołu. Do tego dochodzi dyrektor Jacek Mazurek, który namawiał mnie, żebym spróbował jeszcze raz powalczyć w Legii o swoje.

Czego zatem ci życzyć na 2017 rok? Może debiutu w pierwszej reprezentacji?
Na razie bardzo spokojnie do tego podchodzę, bo sądzę, że pokazałem jeszcze za mało, aby o tym myśleć. Przecież nawet bramki jeszcze nie strzeliłem… Chciałbym, aby rok 2017 był chociażby tak samo dobry, jak poprzedni, a jeśli się da, to nawet lepszy. Nie chcę, aby runda jesienna 2016 była jednorazowym wyskokiem w moim wykonaniu, ale chcę na dłużej zagościć w pierwszym składzie Legii, a wtedy będą jakieś podstawy w temacie kadry.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej