Przejdź do treści
Dogrywka z Przemysławem Trytko

Polska Ekstraklasa

Dogrywka z Przemysławem Trytko

Niewielu polskich zawodników miało możliwość gry w Kazachstanie. Trudno się dziwić, bo nie brzmi to specjalnie zachęcająco. Ale może to tylko mit, wytarty frazes? A że Przemysław Trytko, od niedawdna bez klubu, niemal rok spędził w Kazachstanie, najlepiej opowie o tamtejszych futbolu.


ROZMAWIAŁ PRZEMYSŁAW PAWLAK

Kazachski kierunek w moim przypadku nie jest jeszcze tematem zamkniętym. Kontrakt skończył się, ale jestem w kontakcie z kilkoma osobami i nie wykluczam, że właśnie w Kazachstanie podpiszę kolejną umowę. W grę wchodzi mój poprzedni klub FK Atyrau, jak również inne zespoły – opowiada Trytko. – Generalnie najuczciwsza odpowiedź w sprawie mojej przyszłości brzmi: sprawa jest otwarta. Także jeśli chodzi o polski rynek. Życie pokaże jak będzie.

Jeśli rzeczywiście znów zdecydujesz się na wyjazd do Kazachstanu, stracisz część przygotowań.

To zależy jak szybko mogłoby to nastąpić. Część zespołów w zeszłym tygodniu już wznowiła treningi, choć żadnego w kraju nie spotkasz. Kwestia klimatu ma tu ogromne znaczenie, więc początek obozu przygotowawczego ma miejsce od razu w Turcji – tam są zbiórki. Po pierwszym cyklu treningowym piłkarze dostają kilka dni wolnego i wracają do rodzin, żeby za chwilę znowu lecieć do Turcji na kolejne zgrupowanie. Potem następuje jeszcze raz to samo i po trzecim obozie zespoły wracają do Kazachstanu na start ligi, który zazwyczaj ma miejsce w okolicy połowy marca. Dlatego na pewno jakąś część przygotowań stracę, natomiast w zeszłym roku podpisałem kontrakt 16 lutego i źle nie było.

Bilans miałeś rzeczywiście nie najgorszy – 28 meczów i 7 goli. Dlaczego Atyrau z miejsca nie zaproponowało ci przedłużenia umowy?

Sytuacja była skomplikowana. Po sezonie zmieniły się władze miasta i to była sprawa kluczowa, bo z nikim w tamtym okresie nie mogli i nie podpisali kontraktu. W Kazachstanie wszystkie kluby, poza Kajratem Ałmaty, utrzymywane są właśnie przez miasta. Wiadomo więc od kogo zależy ilość pieniędzy przeznaczanych na piłkę. Obcokrajowcy zazwyczaj podpisują kontrakty na rok, w ten sposób kluby ograniczają ryzyko związane z wypłatą pensji, gdyby ktoś miał inny pomysł na drużynę, bo wiadomo – cudzoziemcy są obciążeniem dla budżetu. Z Atyrau odeszło wielu zawodników, także trener, ale w wielu kazachskich klubach decyzje co do kształtu kadry, liczby obcokrajowców, zapadają właśnie w trakcie zgrupowań w Turcji. Wtedy trwają testy, negocjacje kontraktowe.

W tamtejszej lidze obowiązują limity dla obcokrajowców?

W klubie piłkarzy spoza granic kraju można mieć ile dusza zapragnie, choć wiadomo, że im jest ich mniej, tym są lepsi, gdyż można im zapłacić więcej. Natomiast w trakcie meczu na boisku maksymalnie w jednym zespole może występować sześciu cudzoziemców. Był okres, że Rosjanie traktowani byli jak Kazachowie, teraz to już tak nie wygląda, choć Rosjanom łatwiej dostać tamtejszy paszport, żeby limit ominąć.

Obcokrajowcy mogą zarobić naprawdę dużo. Czyli ile?

Nie wiem ile zarabiali koledzy, w kontraktach wszystkich nie siedziałem. Zależy od klubu, zawodnika i potrzeby. Znałem tylko swój kontrakt i nie mogłem narzekać. W innych klubach płace pewnie też są zróżnicowane, ale w topowych – Astanie i Kajracie zarobić można godnie. Umówmy się, Anatolij Tymoszczuk, Andriej Arszawin czy Gerard Gohou nakręcają całą ligę i za darmo tam nie grają. Możliwe, że ich zarobki liczone są nawet w milionach.

Ale ty w milionach nie zarabiałeś.

No ja nie, niemniej opłacało mi się tam pojechać… Zresztą sportowo też nie straciłem. Ekstraklasa dysponuje zdecydowanie nowocześniejszymi stadionami, natomiast jeśli chodzi o poziom gry – jest bardzo zbliżony. Generalnie więc opinie, kiedy polski zespół trafia na kazachski w europejskich pucharach, iż musi walnąć rywala, są mocno nietrafione. Oni też cieszą się, że trafili na drużynę, którą mogą przejść. Podobnie jest w przypadku drużyn z Azerbejdżanu czy nawet Gruzji – to tylko nasza opinia, że musimy z nimi wygrać. Bzdura. Nic nam w meczach z nimi z góry samo nie spadnie. Zobacz na wyniki polskich zespołów z kazachskimi w sparingach, często kręcą się koło remisu i nie wynika to z tego, że nasze są na innym etapie przygotowań. Nie mówię, że kluby z Kazachstanu to poziom Anglii czy Hiszpanii, ale lekceważyć ich nie wypada.

A jak to wygląda pod względem organizacyjnym?

Bywało różnie. Czasem na bogato, czasem pojawiały się jakieś niedociągnięcia. Tego tematu nie chcę jednak rozwijać. Jeśli chodzi natomiast o ligę, gra systemem wiosna-jesień. Ze względu na złą pogodę pierwsze kolejki rozgrywane są – że tak to nazwę – na rezerwowych stadionach…

… czyli na bocznych boiskach.

Raczej na sztucznych. Każdy klub ma oczywiście swój obiekt, ale oprócz tego blisko niego lub w ogóle gdzieś indziej posiada boisko ze sztuczną nawierzchnią. Pierwsze kolejki właśnie tam są rozgrywane, to jakby Legia Warszawa czy Korona Kielce zaczynały sezon nie na własnych stadionach, ale gdzieś obok. Po prostu w marcu w Kazachstanie murawy są tak zmrożone, że nie da się na nich grać w piłkę. Na taki mecz przyjechał do nas właśnie Kajrat z Tymoszczukiem i Arszawinem w składzie. Trochę zabawnie to wyglądało, takie gwiazdy, a grają o punkty na jakimś bocznym boisku. Inna sprawa, że zapieprzali aż miło, byłem zdziwiony, bo myślałem, iż sobie odpuszczą ten jeden mecz, ale nic z tych rzeczy.

Jak wyglądała współpraca z trenerami?

Do klubu ściągał mnie Rusek, bardzo zależało mu żebym przyszedł, więc nasze relacje były w porządku, każdy zawodnik lubi czuć wsparcie i wiedzieć, że trener na niego liczy. Wcześniej pracował w Tereku i wypytywał o Polaków tam grających czy o Stanisława Czerczesowa. Kilka kolejek po starcie sezonu rozstał się jednak z Atyrau. Pojawili się nowy dyrektor oraz nowy trener, były selekcjoner reprezentacji Bułgarii Stojczo Mładenow, który kiedyś strzelał bramki Barcelonie. Szybko złapaliśmy wspólny język. Mładenow to były napastnik, grał długo w Portugalii, odgrywał ważną rolę w taktyce, więc łatwiej było się dogadać. Zresztą, z jego asystentem Anatolijem Nankowem kontakt też miałem dobry. Ponad dziesięć lat temu przez pół roku grał w GKS Katowice i żalił się bardzo, że klub nadal ma wobec niego zaległości finansowe. Wkurzył się, zerwał umowę na wynajem mieszkania, ponadto na mieście piłkarze GKS mieli kłopoty z kibicami, zabrał rodzinę i wyjechał z Polski. Rozmawiając ze mną zawsze pytał, czy już kontaktowałem się z Katowicami i czy załatwiłem mu jego kasę.

W Kazachstanie problemów z wypłatami nie było?

Mogę powiedzieć tylko dwa słowa: tip top.

W codziennym życiu też wszystko było w porządku?

Jak najbardziej, Kazachstan to wielki kraj i do dalekich podróży trzeba się przyzwyczaić. Ludzie są natomiast bardzo pomocni, przyjacielscy, uczciwi i twardzi – jak już raz coś zostało powiedziane, nie ma od tego odwrotu. I ze względu na historię widać trochę bólu w ich oczach. Cały rok tam słońce nie świeci.

Co znaczy, że są twardzi? Miałeś jakieś nieprzyjemne sytuacje?

Na mieście wszystko było w należytym porządku, natomiast w klubie sprawy były wyjaśniane po męsku. Nie tam, że na piłkarzy ktoś chuchał i dmuchał, tylko drzwi szatni się zamykały i trwały, że tak to ujmę, negocjacje. Czymś naturalnym były również rozmowy zawodników w cztery oczy między sobą lub z kimś z zarządu klubu. Wiesz, gra szła o punkty, o pieniądze, więc czasem ktoś był niezadowolony, zdarzało się, że również ja. Powiem tak, w szatni czasem na mocnych rozmowach się nie kończyło, bywało, że wyjaśniano problem inaczej, a wieczorem ci sami ludzie szli pogodzić się. I jak raz już coś ustalili, jedna i druga strona trzymała się umowy.

Szok?

Może przy pierwszym takim zdarzeniu, potem przyzwyczaiłem się. Zresztą nie pierwszy raz w życiu spotkałem się z taką sytuacją. Szatnia piłkarska to nie miejsce dla matek z dziećmi, czasem komuś puszczą nerwy. Z tym że w Kazachstanie dzieje się to trochę częściej niż w Polsce, co nie znaczy, że u nas do takich sytuacji nie dochodzi.

Miałeś problemy w związku z wiarą?

Od razu powiedziałem, że jestem katolikiem i nikt nie miał z tym kłopotu. Szanowali moje wyznanie, a ja ich. Wiem do czego zmierzasz, dużo się mówi, że część Kazachów jest muzułmanami, że to problem. Absolutnie nieprawda. W Atyrau jest jeden kościół katolicki, wśród księży są Polacy, o ile mi wiadomo nikt nigdy żadnych kłopotów tam nie miał.

Zespół, w którym grałeś mocno zmieni się w porównaniu do poprzedniego sezonu?

Skończyły się kontrakty około 80-procentom zawodników. Powtórka z rozrywki, ponieważ kiedy przychodziłem do klubu rok temu, drużyna powstała też niemal od nowa. Bodaj czterech zawodników utrzymało w niej miejsce. Trochę szkoda, że tak to wygląda, gdyż po tym jak dotarliśmy się na początku rozgrywek, szło nam nieźle i w kolejnym sezonie moglibyśmy zrobić naprawdę fajny wynik, lepszy niż środek tabeli. Jestem w kontakcie z ludźmi, którzy w klubie zostali, przebudowa trwa.

Jakim ty jesteś piłkarzem? Dobrym, średnim? Jak siebie oceniasz, bo ciężko ci zostać w jednym klubie dłużej?

Niech każdy to sobie sam oceni. Ja nie będę nikogo zmuszał, żeby lubił moją grę czy jej nie lubił. Sam podejmuję własne decyzje w życiu, staram się, żeby były jak najlepsze, ale nie ukrywam, iż nie wszystkie były trafione. Kiedyś byłem w Energie Cottbus i zadebiutowałem w Bundeslidze, a mimo to bardzo chciałem wracać do Polski. Na pewno nie rozwinęło się to tak, jakbym sobie wymarzył, wyhamowała mnie też na pewno kontuzja czy sytuacja z Jagiellonią Białystok (Trytko nie chciał rozwiązać kontraktu, więc między innymi rozbierał choinkę w klubie – przyp. red.), ale co złe mam nadzieję już za mną.


Wywiad ukazał się w najnowszym numerze tygodnika „Piłka Nożna”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej