Gianluigi Buffon po raz kolejny potwierdził, że mimo blisko 40 lat na karku, wciąż zalicza się do grona najlepszych (jeśli nie jest numerem 1) bramkarzy na świecie. Ikona Juventusu podczas środowego meczu z Monaco nie dała się pokonać i zachowała już ósme czyste konto w obecnej edycji Ligi Mistrzów.
Dominator (fot. Łukasz Skwiot)
Od początku kampanii Buffon wystąpił w dziesięciu spotkaniach Champions League. W tym czasie przepuścił jedynie dwa gole i zachował osiem czystych kont, z czego aż sześć z rzędu. Po raz ostatni, słynny Włoch dał się pokonać podczas meczu z Sevillą, a piłkę do jego bramki skierował Nicolas Pareja.
Buffon nie dał się pokonać w Lidze Mistrzów od 621 minut, a pod wielkim wrażeniem jego postawy był Massimiliano Allegri, szkoleniowiec Juventusu. – On jest najlepszy na świecie – powiedział. – Wiemy, że gdy zbliża się wielki mecz, to na niego zawsze można liczyć – dodał.
Co ciekawe, podczas całej swojej kariery Buffon wystąpił już w 106 meczach w Lidze Mistrzów, podczas których udało mu się zachować aż 47 czystych kont. Takim samym wynikiem może się pochwalić Petr Cech, a lepszym dorobkiem legitymują się jedynie Edwin van der Sar (50 czystych kont) i Iker Casillas (54).
Jeśli Włoch utrzyma formę i w kolejnym sezonie nadal będzie aktywnym zawodnikiem – a nic nie wskazuje na to, by mogło być inaczej – to rekord słynnego bramkarza Realu Madryt będzie jak najbardziej w jego zasięgu.
Na przestrzeni całego sezonu 39-latek wystąpił już w 39 spotkaniach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu zapisać na swoim koncie aż 20 gier bez straty gola.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.