Robert Lewandowski ani myśli, by ściągać nogę z gazu. Napastnik Bayernu Monachium w dziesięciu oficjalnych meczach tego sezonu strzelił już czternaście goli, co jest aktualnie najlepszym bilansem spośród wszystkich piłkarzy występujących w pięciu czołowych ligach europejskich.
Dominator (fot. Łukasz Skwiot)
Kapitan reprezentacji Polski od wielu lat utrzymuje się w bardzo wysokiej i równej formie, jednak od startu obecnej kampanii przechodzi sam siebie. Tylko w Bundeslidze Lewandowski zdobył dziesięć goli i stał się pierwszym graczem, któremu udało się złamać tę granicę po zaledwie sześciu kolejkach Snajper Bayernu wysłał tym samym jasny sygnał do wszystkich, którzy chcą rzucić mu wyzwanie w walce o tytuł króla strzelców ligi, że jest poza konkurencją.
Trzy kolejne trafienia „Lewy” dorzucił w Champions League, a dzięki dubletowi z meczu z Tottenhamem Hotspur udało mu się wyrównać osiągnięcie Ruuda van Nistelrooya i awansować na piąte miejsce w tabeli wszech czasów najskuteczniejszych w historii rozgrywek.
Jednego gola Lewandowski zdobył także w Pucharze Niemiec, co łącznie składa się na dorobek czternastu trafień w dziesięciu spotkaniach od startu sezonu. Żaden z piłkarzy we wspomnianych pięciu czołowych ligach Europy (Premier League, La Liga, Bundesliga, Serie A i Ligue 1) nie może się pochwalić podobnym osiągnięciem.
Jak na tym tle prezentują się inni czołowy snajperzy? Leo Messi z Barcelony, który opuścił start rozgrywek z powodu kontuzji, w trzech meczach nie strzelił jeszcze ani jednego gola. Cristiano Ronaldo wystąpił w sześciu spotkaniach, zdobywając trzy bramki, Sergio Aguero zdobył osiem goli w siedmiu meczach, natomiast Harry Kane ma na koncie także siedem trafień w dziewięciu grach.
Formą nie imponują na razie Kylian Mbappe (6 meczów / 2 gole) i Krzysztof Piątek (6 meczów / 2 gole), a nieco lepszym bilansem może pochwalić się Pierre-Emerick Aubameyang (8 spotkań / 8 bramek).
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.