Pięć tysięcy złotych – właśnie tyle miesięcznie zarabia jeden z najważniejszych zawodników warszawskiej Legii w tym sezonie Dominik Furman. Utalentowany pomocnik wciąż występuje w stołecznym zespole na mocy swojego kontraktu juniorskiego.
Furman przebojem wdarł się do pierwszego składu Legii. W bieżącym sezonie wystąpił on w jedenastu spotkaniach, w których strzelił dwa gole. Jego dobra postawa sprawiła, że przy Łazienkowskiej coraz poważniej zastanawiają się nad zaproponowaniem mu nowego, już seniorskiego kontraktu. Rozmowy w tej sprawie mają się rozpocząć po zakończeniu rundy jesiennej.
– Dominik ma predyspozycje, żeby bardzo dobrze grać w piłkę. W przyszłości będzie ważną postacią w zespole – zachwalał Furmana opiekun Legii Jan Urban.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.