W niedzielnym hicie Premier League Manchester United podejmował Tottenham. Goście upokorzyli Czerwone Diabły i wygrali aż 6:1.
Jose Mourinho poprowadził Tottenham do zwycięstwa na Old Trafford
Manchester w dwóch rozegranych przez siebie meczach nieoczekiwanie przegrał z Crystal Palace, a następni wygrał z Brighton. Z kolei Tottenham w trzech kolejkach zgromadził cztery oczka i na Old Trafford ekipa Jose Mourinho chciała poprawić ten dorobek.
Od początku spotkania nie brakowało emocji. Pierwsza akcja przyniosła rzut karny dla United, a z jedenastki tradycyjnie nie pomylił się Bruno Fernandes. Już w 4. minucie Tottenham odpowiedział, gdy niefrasobliwość defensywy gospodarzy skutecznie wykorzystał Tanguy Ndombele. 180 sekund później było już 2:1 dla Spurs. Ponownie w tym sezonie dał o sobie znać duet Harry Kane – Heung-Min Son. Anglik dograł do Koreańczyka, a ten dał prowadzenie swojej ekipie.
Po niespełna półgodzinie Manchester jeszcze pogorszył swoją sytuację, gdyż czerwoną kartkę obejrzał Anthony Martial. Przewagę błyskawicznie wykorzystał Tottenham i w 31. minucie Kane podwyższył na 3:1. Przed przerwą Koguty zadały jeszcze jeden cios. Do siatki ponownie trafił Son i po 45 minutach było 4:1. Manchester stracił cztery gole w domowym meczu w Premier League po raz pierwszy w historii.
Manchester United have conceded four goals in the first half of a Premier League game for the first time. #MUFC
W drugiej odsłonie do dalszych ataków przystąpił Tottenham i już w 51. minucie zdobył kolejną bramkę, kiedy to precyzyjnym uderzeniem popisał się Serge Aurier. Tottenham jeszcze dobił swoich rywali, gdy w 78. minucie jedenastkę na gola zamienił Kane. Ostatecznie Manchester przegrał u siebie z Tottenhamem 1:6, ponosząc historyczną klęskę.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.