Gdy lider Primera Division będzie dopiero zaczynać swoje starcie z Deportivo La Coruna, Grzegorz Krychowiak zejdzie już z murawy Estadio Ramon Sanchez Pizjuan i wraz z kolegami będzie się cieszyć z wygranej. Jak realny jest taki scenariusz? Ostatnie dokonania Sevilla FC pokazują, że bynajmniej nie jest pewny, ale piłkarze i trener wydają się być zmotywowani.
Grzegorz Krychowiak zdobył w ostatniej kolejce bramkę po uderzeniu z dystansu
– Zdobycie punktów będzie najlepszym lekarstwem, liczymy też na wsparcie kibiców – mówi przed spotkaniem z Cordobą Unai Emery.
Najważniejsza chyba jednak będzie odpowiednia koncentracja piłkarzy, bo to oni muszą dać z siebie wszystko, a kibice mogą oczywiście pomóc. Ci kompromisów nie lubią i najchętniej zobaczyliby trzy oczka. Fani mogli się nieco za wygranymi stęsknić, bowiem ostatnie spotkania gracze z Sewilli kończyli w nie najlepszych nastrojach. Porażkę z Realem można uznać za w miarę oczywistą, ale strata punktów z Getafe była już kubłem zimnej wody wylanym na głowy Krychowiaka i kolegów. Sam Polak być może miał przed tygodniem ciut lepszy nastrój niż reszta, ponieważ strzelił bramkę, ale nie zmienia to faktu, że Sevilla FC jest obecnie dwa punkty za Valencią. Czas na przebudzenie – to z pewnością przyda się przed powrotem do zmagań w Lidze Europy.
W innym spotkaniu zagrają ze sobą zespoły, które w ostatnich kolejkach nie rozpieszczały kibiców seriami zwycięstw. Zarówno Malaga jak i Espanyol nie potrafiły utrzymać regularności i dobre występy przeplatały słabymi. Większy głód wygranej będą mieli goście z Barcelony – ci bowiem nie wygrali już od dwóch spotkań.
Trudno jednak podejmować się typowania wyniku, biorąc pod uwagę, że Katalończycy w tym sezonie na wyjazdach grają fatalnie i jednocześnie mając na uwadze niezłą ich serię w starciach z Malagą, która nie potrafiła ich pokonać w ani jednej z ostatnich pięciu potyczek.
Teoretycznie najmniej obaw przed 23. kolejką powinni mieć kibice Athletiku Bilbao. Baskowie zagrają na wyjeździe z zamykającą tabelę Granadą i mogliby być spokojni o wynik, gdyby nie ostatnie dokonania ich pupili. Dość powiedzieć, że w poprzednich pięciu kolejkach zdobyli zaledwie cztery punkty. Jeżeli dalej będą tak grać, mogą powędrować na miejsce spadkowe. Czy się przebudzą? Odpowiedź na to pytanie gracze obu ekip będą dawać od 20.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.