Reprezentacja Polski piłkarzy po amputacjach rozegrała w Dublinie pierwsze mecze od pamiętnych Mistrzostw Europy, na których biało-czerwoni zdobyli brązowe medale. Rozgrywane przy gorącym dopingu miejscowej Polonii mecze z Irlandią (4:2) i Anglią (0:2) były dla naszej kadry świetną okazją do sprawdzenia nowych zawodników i nowego ustawienia, w ramach przygotowań do październikowych Mistrzostw Świata.
Krystian Kapłon strzelił gola w meczu z Irlandią (fot. Paula Duda)
„Oczywiście chcieliśmy wygrać oba mecze, również ten z Anglią – wicemistrzem Europy, ale myślę, że mimo niekorzystnego rezultatu w naszej kadrze jest wielu wygranych tego turnieju, a my jako sztab szkoleniowy otrzymaliśmy odpowiedzi na ważne dla nas pytania – powiedział trener reprezentacji Polski Marek Dragosz – Pracujemy nad przemodelowaniem zespołu i te spotkania były dla nas pod tym względem ważne. Gratulacje dla wszystkich debiutantów i zawodników, którzy w kadrze do tej pory grali mniej. Chciałbym podziękować również polskim kibicom, bo gramy właśnie po to, żeby śpiewać hymn przed meczem, a w jego trakcie słyszeć głośny doping polskich trybun.”
W meczu z doświadczoną reprezentacją Anglii Polacy zagrali niezłą pierwszą połowę, w której nie wykorzystali kilku dobrych sytuacji i stracili gola po samobójczym trafieniu obrońcy. Druga połowa była już zdecydowanie słabsza i to wicemistrzowie Europy dominowali na boisku, co przypieczętowali golem na 2:0 zdobytym w samej końcówce.
„Oba mecze były dla nas trudne. Nie jestem w pełni zadowolony ze swojego debiutu, ale liczę że trener da mi jeszcze szansę w przyszłości. – powiedział debiutant Marcin Kusiński, obrońca Glorii Varsovia – Gra w naszej lidze jest dużo łatwiejsza niż na poziomie reprezentacji, co odczułem na własnej skórze. W Dublinie miałem dużo mniej miejsca na boisku i musiałem podejmować szybsze decyzje niż w rozgrywkach Amp Futbol Ekstraklasy. Niesamowici byli natomiast polscy kibice. którzy w meczu z gospodarzami dopingowali nas tak głośno, że czuliśmy się, jakbyśmy grali w Polsce. Szacunek dla irlandzkiej Polonii, dziękujemy!”
Początek meczu z Irlandią (siedemdziesiąty mecz ampfutbolowej reprezentacji Polski) wyraźnie pokazał, że Polakom bardzo zależało na zatarciu złego wrażenia z pierwszego spotkania. Po kilku pięknie rozegranych akcjach biało-czerwoni już w 20 minucie meczu prowadzili 3:0 (gole Kapłona, Dobkowskiego i Łastowskiego). Jednak chwila dekoncentracji sprawiła, że jeszcze przed przerwą gospodarze zdobyli dwa gole i Polacy znowu nie mogli być pewni zwycięstwa. W drugiej połowie mecz toczył się akcja za akcję, ale to nasi zawodnicy postawili „kropkę nad i” i po strzale Bartosza Łastowskiego wygrali ostatecznie 4:2. W obu meczach w roli środkowego pomocnika sprawdzany był zaledwie 17-letni KrystianKapłon.
„W Dublinie grało mi się bardzo dobrze, grałem na zupełnie nowej pozycji, ale trener przygotował mnie do tej zmiany – komentował zaraz po zwycięskim meczu Krystian Kapłon – Turniej oceniam pozytywnie. Był to dla nas świetny test przed mistrzostwami i okazja do sprawdzenia nowych zawodników. Widać było, że debiutanci czuli presję gry z orzełkiem na piersi, ale ich występy oceniam pozytywnie.” – dodał jeden z najmłodszych, ale też najbardziej doświadczonych zawodników, którzy znaleźli się w kadrze na ten turniej.
Kapłon nie był najmłodszym z Polaków, ponieważ w meczu z Irlandią w naszej kadrze zadebiutował Igor Woźniak – 16-letni bramkarz Mistrza Polski – Husarii Kraków, który pojawił się na boisku w przerwie spotkania.
„Jestem szczęśliwy, ponieważ udało mi się zadebiutować w reprezentacji Polski w tak młodym wieku. – powiedział Woźniak – Na pewno zapamiętam to uczucie do końca życia, tym bardziej że wygraliśmy, a ja nie puściłem żadnego gola. Irlandia zagrała dobry mecz, ale my jak zawsze włożyliśmy w grę serducho i wyszarpaliśmy to zwycięstwo!”
Polska v Anglia 0:2 (0:1)
skład Polaków: Jakub Popławski – Mariusz Krzempek, Rafał Bieńkowski, Dawid Dobkowski, Krystian Kapłon, Bartosz Łastowski, Jakub Kożuch
grali również: Adrian Stanecki, Sebastian Ziółkowski, Krzysztof Wrona
Irlandia v Polska 2:4 (2:3)
skład Polaków: Jakub Popławski – Mariusz Krzempek, Krzysztof Wrona, Adrian Stanecki, Krystian Kapłon, Bartosz Łastowski, Dawid Dobkowski
grali również: Igor Woźniak, Sebastian Ziółkowski, Rafał Bieńkowski, Marcin Kusiński, Jakub Kożuch
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.